A Free Template From Joomlashack

A Free Template From Joomlashack

Drodzy Państwo

Niniejsza strona jest kontynuacją mojej wcześniejszej witryny:

http://hamburgpol.w.interia.pl/

stworzonej 13 sierpnia 2004 roku dzięki pomocy ś.p. Ryszarda,  członka założyciela NSZZ "Solidarność", wspaniałego patrioty i ofiarnego przyjaciela.

 

 

 

KSIĄŻKI ON-LINE

 

Uwaga
- nowa książka na witrynie:

Jean-Baptiste Bouchaud

MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ

Życie zakonne św. Rafała Kalinowskiego

Zapraszam do lektury

 

 

Książka "Dogmat Świętych Obcowanie" do której tekst zebrał i opracował w 1980 roku mói Tata
ś.p. Bernard Paweł Jan Tuszyński

 

Herman Cohen - Augustyn-Maria od Najsw. Sakramentu

 

Życie ojca Hermana
- Augustyna-Marii
od Najśw. Sakramentu

Książka wydana przez Siostry Miłosierdzia z Łagiewnik 1898 r

"Źródłem, z którego wypłynęły potoki miłości, siłą, która sprowadziła wylew dotąd nieznanej radości - była wiara święta. Nie ma jej ani w judaizmie, ani w schizmie, lecz tylko w jednym prawdziwym Kościele Katolickimi, W tym Kościele jedynie każdy z obu  naszych nawróconych  źródło wody żywej dla duszy swojej, spragnionej prawdy, mogli znaleźć.
Oby  życiem O. Hermana Cohena  i siostry Natalii Naryszkin, zostający poza obrębem Kościoła zostali oświeceni , że tylko w Kościele św. katolickim - wiara żywot wieczny daje."

Fragment listu Św. Rafała Kalinowskiego do tłumaczki w Łagiewnikach,
11 września 1898 r.

TEKSTY

 

Ks. prof. Franciszek Cegiełka

Nasz święty Rafał Kalinowski

 

 

 

Cudowny obraz, który Św. Faustyna nazwała "Król Miłosierdzia", namalował według słów s. Faustyny Eugeniusz Kazimierowski

W kulcie Miłosierdzia Bożego obraz Króla Miłosierdzia odgrywa pierwszorzędną rolę. Dlatego s. Faustyna przywiązywała do jego poprawności wielką wagę. W obrazie tym odróżniała ona cechy istotne i polecała czuwać, by one były zachowane.

"W dniu 23.09.2005 roku Litwini podstępnie zabrali z polskiego kościoła św. Ducha w Wilnie obraz Jezu Ufam Tobie i to mimo tego że kardynał Baczkis (prymas Litwy) publicznie ogłosił że obraz nie będzie zabrany po kryjomu. Obraz został przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Trójcy a w zasadzie kaplicy. Kościół ten przez scianę sąsiaduje z głośnym nocnym klubem Oryginal obrazu Jezu Ufam Tobie w czasach sowieckich zostal przechowany przez wileńskich Polaków i od 20 lat znajdował się w Kościele św. Ducha."

Żródło cytatu

Stronę ogląda

 

• Initium sapientiae timor Domini  - Początkiem mądrości - bojaźń Pańska
(Psalm 111,10)

• Za wielu milczy!
Milczący obserwatorzy, nie zajmujący konkretnego stanowiska - bez odwagi pouczenia - są przed Bogiem współwinni w nieszczęściu Kościola 
Św. Hildegard
von Bingen (1098-1179)

• Największym wrogiem chrześcijaństwa są sami chrześcijanie,
jeśli są tchórzliwi i wygodni.  
Ks. abp prof. dr hab.
Stanisław Wielgus

 

 

 

 

Św. Michał Archanioł

 

 

 

 

Wy Polacy,
przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.

Cześć Maryi i Świętego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim.

Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu
WIELKIEGO PAPIEŻA.

Bóg żąda od was walki w duchu Chrystusowym, i w duchu Jego Świętych.

Bł. ks. Bronisław Markiewicz
"Bój bezkrwawy", 1908

 

 

 

Św. Ekspedyt

 

Nowenna
do św. Expedyta

 

23 wrzesnia 2015 Warszawa Ks Feliks Folejewski został zaproszony przez św Ojca Pio

 

23 wrzesnia 2015 r  w Warszawie  Ks Feliks Folejewski  SAC  został zaproszony do życia wiecznego ,

przywitali go w niebie św Ojciec Pio ,św Jan Gabriel Perboyre,bł Ks Józef Stanek SAC

Ojciec Pio odprawiający Eucharystię

Bł. Ks. Józef StanekWilanowska (kamień)23 września 1944  został powieszony na własnej stule 28 letni ks Józef Stanek SAC

 Spod szubienicy błogosławił przechodzących żołnierzy i ludność cywilnąHitlerowcy pokazywali im - "głównego bandytę powstania".

Bildergebnis für Jan Gabriel PerboyreŚw. Jan Gabriel Perboyre  film .Ukrzyżowany 11 wrzesnia 1840  Święty Jan Gabriel Perboyre

23 września 1826 św  Jan Gabriel przyjął święcenia kapłański w kaplicy przy ulicy du Bac, gdzie 19 lipca i 27 listopada 1830 r ukazała się Matka Boża Cudownego Medalika . 2 sierpnia 1830 r Królową Francji została Maria Teresa -córka Ludwika XVI i Marii Antoniny ,praprawnuczka Krąla Polski Augusta II Sasa ,Stanisława Leszczyńskiego,Królowej Polski Eleonory. 

,,

Bogu Dziekuję za śp Ks Feliksa Folejewskiego 

6 lutego 2006 w Warszawie po mszy o beatyfikację Kardynała Wyszyńskiego szukając Ks Edmunda Boniewicza SAC poznałam Ks Feliksa Folejewskiego SAC ,przyjaciela mego

śp taty Bernarda,Jana Pawła  

Boża Opatrznosc pozwoliła mi spotkać Ks Feliksa kilkakrotnie

17 sierpnia 2002 r w Łagiewnikach od Ks Feliksa dowiedziałam się o naszym przyjacielu Panu Anatolu Kaszczuku ,odwiedzającym  w Gdyni nasz dom rodzinny .

Dziekując Bogu za tego niezwykłego Apostoła Bożego Miłosierdzia ,łącze sie w modlitwie o jego wieczną szczęśliwosc u Ojca Niebieskiego ,jego życie było cudem św Siostry Faustyny tak jak życie mojej 6 siostry Felicji Faustyny ,i cudowne uzdrowienia Barbary Kloss 15 sierpnia 1945 r 

 

Przyjaciel Ks Jerzego Popiełuszki 

 Przyjaciel Anatola Kaszczuka czytaj Anatol Kaszczuk całym swoim życiem wyśpiewał pieśń miłości ku czci Matki Bożej, szczególnie obecnej w różańcu świętym. Niepokalana Matka i Anioł Stróż prowadzili go nie tylko polskimi drogami, przemierzał bowiem drogi całego świata. Rzeczywiście był rycerzem Królowej świata.  Ks Feliks pisze W ostatnim liście z 13 stycznia 2004 r., który otrzymałem, napisał: „Musimy zmobilizować się. Musimy złączyć się w jedną armię. Co za cudowny Dowódca – Królowa – Królowa całego Świętych Obcowania. Biada nam, jeżeli będziemy gnuśni. Najświętsza Matko, to jeden z Twoich cudownych darów – przyjaźń ludzka. Ten cudowny bukiet kwiatów – wiązankę prześliczną – Tobie na podziękowanie ofiaruję. Mój kochany Aniele Stróżu, dziękuję Ci, że nie pozwoliłeś mi zabłądzić”. Nasze spotkania traktuję jako dar Matki Bożej. Żeby wejść w ich klimat, przytoczę modlitwę, którą Anatol Kaszczuk odmawiał przed każdą czynnością. Spotkania z ludźmi przeżywał bowiem jako wspólną pracę, troskę o wielkie sprawy Boże w Polsce i na całym świecie. Cieszyłem się, że jako ksiądz uczyłem się od tego świeckiego Apostoła.

zdjęcie

Przyjaciel Barbary Kloss   cudownie 15 sierpnia 1945 uzdrowionej za przyczyną Siostry Faustyny 

słuchaj 

Świadectwo ks. Feliksa Folejewskiego SAC Pan przychodzi z mocą 

Ks. Feliks Folejewski - Choszczówka 15.6.2012 w rocznicę ogłoszenia Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę 

Módlmy się słuchając Boga 

Zmarł ks. Feliks Folejewski SAC Boże Miłosierdzie,-to bezgraniczne zaufanie.

Człowiek powinien zaufać Bogu, ale też uświadomić sobie, jak bardzo Bóg mu zaufał;a potem przyjąć ten dar i przekazywać go

Jeśli mam świadomość, że ktoś mnie kocha, to byłbym ostatnim niewdzięcznikiem, gdybym lekceważył i ranił tę miłość.

Swoim życiem głosił orędzie o Bożym Miłosierdziu. Był następcą ks. Jerzego Popiełuszki w duszpasterstwie ludzi pracy archidiecezji warszawskiej

Od lat poważnie chorował na serce. Mimo wielu zawałów, nie zwolnił tempa życia i duszpasterstwa.

Na pytanie o zdrowie zawsze odpowiadał: "Jezu ufam Tobie!".

Urodził się 4 sierpnia 1934 r. w Suwałkach.Miał dziewięcioro rodzeństwa.Sakrament bierzmowania przyjął w 1946 r. w Suwałkach przez posługę bpa łomżyńskiego Stanisława Kostki Łukomskiego.

1 września 1949 r. rozpoczął naukę w Małym Seminarium Duchownym w Wadowicach na Kopcu.

Tu poznał orędzie miłosierdzia Bożego, które stanie się inspiracją dla jego pracy apostolskiej.

Sutannę stowarzyszenia otrzymał w Otwocku 12 września 1952 r. z rąk prowincjała ks. Stanisława Czapli i tamże

1 lipca 1953 r. złożył pierwszą konsekrację na ręce ks. Józefa Wróbla, a wieczną w Rucianem-Nidzie 1 lipca 1957 r. na ręce ks. Franciszka Bogdana.

Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1959 r. w Ołtarzewie z rąk bp. Zygmunta Choromańskiego

.Po święceniach przebywał w Gdańsku w domu przy ul. Elżbietańskiej, gdzie w naszym studium pastoralnym pogłębiał wiedzę teologiczną (1959-60), a następnie pracował tam w duszpasterstwie (1960-61).

W latach 1961-64 studiował dogmatykę na Wydziale Teologii KUL, gdzie uzyskał stopień magistra-licencjusza teologii (1964) na podstawie pracy Nauka o apostolstwie ludzi świeckich według pism Wincentego Pallottiego (Lublin 1964), pisanej pod kierunkiem ks. prof. Wincentego Granata. Od 30 września 1964 r. prowadził wykłady teologii dogmatycznej w seminarium w Ołtarzewie i podejmował prace duszpastersko-rekolekcyjne w seminariach duchownych, domach zakonnych, wspólnotach i parafiach, zarówno w Polsce, jak i zagranicą.

Z 31 sierpnia 1966 r. został przeniesiony do Warszawy i rozpoczął pracę w duszpasterstwie Ruchu Apostolskim „Rodzina Rodzin”, która stała się jego pasją życia.

W Warszawie pełnił też funkcję rektora domu (1976-78) i proboszcza parafii Chrystusa Króla (1977-78).

W latach 1978-80 sprawował obowiązki ojca duchownego w seminarium w Ołtarzewie.

W 1980 przeszedł zawał serca, po którym rozpoczął rehabilitację zdrowotną.Przebywał wtedy w domach Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej,

spełniając równocześnie obowiązki kapelana sióstr, najpierw od 1 września 1980 r. w Nałęczowie, a następnie od 1 września 1982 r. w Milanówku.Podjął też od 1982 r. funkcję zastępcy redaktora naczelnego czasopisma „Królowa Apostołów”,

Jeszcze w 1982 r. przeszedł kolejny zawał, a w następnym roku operację serca w Klinice Kardiochirurgicznej w Monachium,

która według niego była „darem Bożego Miłosierdzia”.

Od 15 września 1983 r. przynależał ponownie do domu w Warszawie przy ul. Skaryszewskiej.

Jeszcze przez kilka lat dalszych jeździł w okresie wakacyjnym do Niemiec na rehabilitację i kontrolne badania lekarskie,

prowadzone przez klinikę uniwersytecką i finansowane przez niemiecką Caritas.

Zanim otwarły się możliwości pracy duszpasterskiej na Litwie, Białorusi i Ukrainie, ks. Feliks wyjeżdżał konspiracyjnie z posługą kapłańską na te tereny.

Spotykał się też i pracował ze Stefanem kard. Wyszyńskim oraz Ojcem Świętym Janem Pawłem II. W okresie stanu wojennego i po jego odwołaniu kolportował wydawnictwa podziemne,

a w latach 1982-89 współorganizował patriotyczne uroczystości.

Był następcą bł. Jerzego Popiełuszki w duszpasterstwie ludzi pracy archidiecezji warszawskiej (1984-89) i organizował spotkania ludzi „Środowisk Pracy” na Jasnej Górze.

Spełniał też obowiązki duszpasterskie przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Złoty jubileusz 50-lecia kapłaństwa ks. Feliks obchodził w czerwcu 2009 r.. Z tej okazji napisał:

„Trzy proste słowa: dziękuję, przepraszam, proszę, obecne w życiu każdego człowieka prawie od dzieciństwa.

Gdy są zapomniane robi się ciemno. Tak bardzo są potrzebne, żeby zobaczyć drogę swojego życia. Drogę, na której jest wszystko. Czas i miejsce. Wzloty i upadki. Radość i smutek. Osamotnienie i szczęście bycia razem z ludźmi. Choroba i dziwne uzdrowienia. Grzech i żal. Modlitwa sięgająca nieba i przykra oschłość. Zwyczajne chwile i świętowanie. I ta cudowna świadomość, że jest to ciągle droga Boża” Zmarł w nocy z 22 na 23 września 2015 r. przeżywszy 81 lat w tym 63 lata w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego (Pallotyni) i 56 lat posługi kapłańskiej.Obrzędy pogrzebowe śp. ks. Feliksa Folejewskiego SAC będą 

w piątek 25 września, o godz. 20.00, rozpocznie się czuwanie modlitewne przy trumnie Zmarłego w pallotyńskim kościele pw. Chrystusa Króla przy ulicy Skaryszewskiej 12  gdzie 14 stycznia 2007 spłonoł obraz Chrystusa Króla o godz. 11.00 Msza Święta w intencji śp. ks. Feliksa Folejewskiego pod przewodnictwem ks. abp. Henryka Hosera SAC, biskupa warszawsko-praskiego.

Kościół Chrystusa Króla Pokoju w Warszawie

Kościół poważnie ucierpiał w 1939 i ówczesny rektor - ks. Józef Szykowski na bazie wcześniejszych fundamentów znacznie powiększył kościół.Poświęcenia kościoła dokonano w listopadzie 1941, a w czasie wojny wnętrze wzbogaciło się m.in. o obraz Chrystusa Króla autorstwa Adama Styki.

Chrystus KrólPrzed wybuchem powstania warszawskiego księża pallotyni złożyli zamówienie na obraz Chrystusa Króla.malowyny przez  Adama Stykę syna Janstudenta Matejki.

Chrystus został ukazany na obrazie w momencie przemienienia na górze Tabor. Stąd obecność po obu Jego stronach proroka Eliasza i Mojżesza.Pierwszy z nich kieruje wzrok ku Zbawicielowi, drugi składa głowę na Jego piersi.

Chrystus w złotej koronie cierniowej wznosi prawą rękę w geście Pantokratora. Mimo potęgi i majestatu tego typu przedstawienia, jest On tutaj nie tylko Władcą, ale i Sługą

. Świadczą o tym obrócone ku górze oczy Zbawiciela oddanego żarliwej modlitwie

. Łatwo się domyślić, z jaką prośbą się zwraca do Boga Ojca: opuszczone w lewej Jego ręce berło osłania trzymaną na kolanach kulę ziemską, ogarniętą w tamtym czasie wojną.Obraz przez pewien czas był wystawiony w witrynie jednego ze sklepów przy Nowym Świecie. Życzeniem Styki było, by warszawiacy mogli uczestniczyć w jego osobistym przeżyciu.. : "Chrystus odwraca się plecami do kraju najeźdźców, a swoim berłem osłania Polskę". Obraz budził nadzieję na zwycięstwo i wiarę w Opatrzność Bożą. Przez długi czas obraz nie mógł znaleźć dla siebie spokojnego miejsca. Zagrożony wojną został wyjęty z ram, zwinięty w rulon i wywieziony do Jabłonny. Wrócił stamtąd po upadku powstania, by zawisnąć wreszcie w ołtarzu głównym kościoła na Skaryszewskiej, który nosi wezwanie Chrystusa Króla Pokoju.Adam Styka osiadł po wojnie w Stanach Zjednoczonych, skąd nigdy nie powrócił. Zmarł na obczyźnie w 1959.Znany obraz Chrystusa Króla znajdujący się w kościele św. Wincentego Pallottiego w Warszawie spłonął doszczętnie podczas Mszy

14 stycznia 2007  o godz. 7 rano znak Boży po ukamieniowaniu Arcybiskupa Stanisława Wielgusa  7 stycznia 2007  r  Podczas porannej Mszy w kościele wybuchł pożar.Zapaliła się dekoracja świąteczna a od niej zajął się słynny obraz Chrystusa Króla .Pomimo natychmiastowej interwencji wiernych obraz spłonął całkowicie, zostały tylko nadpalone ramy. 

Ojciec Pio i tajne akta

Historia procesu beatyfikacyjnego Ojca Pio z Pietrelciny

Wieczorem 23 września 1968 roku, w dzień śmierci Ojca Pio z Pietrelciny (zmarłego świątobliwie około godziny 2.30), postulator generalny o. Bernardino da Siena, udał się do San Giovanni Rotondo w celu złożenia hołdu zmarłemu. Postulatora wprawił w zdumienie ogromny tłum wiernych, który przesuwał się w modlitwie przed ciałem Sługi Bożego. Oznaczało to, że opinia świętości, jaką Ojciec Pio cieszył się za życia, potwierdziła się przy jego śmierci

20 stycznia 1970 roku biskup zwrócił się z prośbą do administratora apostolskiego kapucyńskiej prowincji Foggi, o. Clemente da Santa Maria in Punta o zlecenie jednemu z ojców opracowania biografii krytycznej Ojca Pio i o przedstawienie wykazu osób zdolnych do stworzenia relacji na temat Ojca Pio „ex scientia propria”.

11 lutego 1970 roku o. Clemente odpowiedział, że sporządzenie biografii krytycznej Sługi Bożego zlecił o. Alessandro da Ripabottoni, wykładowcy w kapucyńskim studium teologicznym w Campobasso. Ponadto dostarczył wykaz osób, które „na różne sposoby mogłyby poważnie przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, będącej przedmiotem badań Waszej Ekscelencji”.
 

18 stycznia 1981 roku arcybiskup zaprosił Ojca Świętego do złożenia wizyty pasterskiej w San Giovanni Rotondo

29 listopada 1982 roku, w święto Wszystkich Świętych franciszkańskich, Kongregacja udzieliła oczekiwanego i upragnionego NIHIL OBSTAT.Wiadomość o tym wywołała wielką radość w San Giovanni Rotondo, w Grupach Modlitwy Ojca Pio i wśród jego czcicieli.

7 lutego 1983 Kongregacja do Spraw Kanonizacyjnych wydała dokument zawierający bardziej szczegółowe normy dotyczące procedury: „Normae servandae in inquisitionibus ab episcopis faciendis in causis sanctorum”.

10 kwietnia 1983 r   Hamburg - Niedziela Bożego Milosierdzia  w niemieckim Kosciele Swietego Jozefa w Hamburgu zostal wystawiony obraz Jezu Ufam Tobie

10 kwiecien 1983     Rzym  odżyła uważana za zmarłą  Wandy Mosca  żony Angelo Mosca   CUD OJCA PIO

10 kwietnia 1983     Warszawa -spotkanie Bł ks Jerzego Popiełuszki z Panią  Annną Walentynowicz czytaj 

Jeden dzień
1983 -10 kwietnia  Hamburg  Niedziela Bożego Miłosierdzia wystawienie obrazu,,Jezu Ufam Tobie,,za zgodą
ks Von Berga kosciół  św Józefa na Wandsbecku 
1983-10 kwietnia  Rzym cudowne uzdrowienie zmarłej Wandy Mosca  za przyczyną Ojca Pio czytaj 
12 marca 1983 r 45 letnia Wanda Mosca została przewieziona do klinkiki Gemmeli w Rzymie ,19 marca 1983 r zmarła .
Zrozpaczony mąż  Angelo Mosca modlil sie do ojca Pio i zona Wanda ozyla!
Okładka książki Ślady Boga. Cuda Kościała Katolickiego.opisał to Andreas englisch w książce ,,Cuda koscioła katolickiego,,
1983-10 kwietnia  Warszawa
Pod datą 10 kwietnia 1983 roku kapelan „Solidarności”
Ks Jerzy Popiełuszko  odnotował w dzienniku  przyjazd Anny Waentynowicz do parafii pw. św. Stanisława Kostki 
1986 - 12 pazdziernika w tym samym Kosciele św Józefa w Hamburgu  50 letni Ks Jorge Mario Bergoglio dziś Papież
ochrzcił 2 dzieci

 podpis  Ks Jorge Mario Bergoglio

12 pazdziernik  1986 r  w Kosciele Sw Józefa w Hamburgu dzielnica Wandsbec patrz  Ks  Bergoglio  ochrzcił  2 chłopców z Argentyny 

 

 ROK 2003 

Nowy kościół św Ojca Pio  obrazuje masoński  symbolizm. 

Ten „nowy kościół” nie jest kościołem, ale „świątynią” masońską, lub lepiej, „świątynią”  satanistyczną, która gloryfikuje masonerię i jej „boga”, Lucyfera.

Najstraszniejszą bezbożnością, popełnioną w tym kościele, jest zastąpienie Trójcy Przenajświętszej  bluźnierczą, satanistyczną i masońskiej Trójcą;

zastąpienie Chrystusa przez Lucyfera jako Odkupiciela człowieka i zastąpienie Chrystusa przez Lucyfera jako Króla Wszechświata!

kościół jest świątynią „Centro-Ekumenicznego Kościoła” poświęconego Antychrystowi!

Aby przeczytać więcej o tej szatańskiej / Masonic Temple pw. św Ojca Pio przeczytaj

„Chiesa Viva Special Edition # 381 „” Nowy Kościół „poświęcony St. Padre Pio Masonic Temple? „

Zobacz: http://www.padrepioandchiesaviva.com/uploads/tempio-sa tanico-a-padre-pio-italian.pdf

Za; http://padrepioandchiesaviva.com/Padre_Pio

Renzo Piano cropped.jpg

30 sierpnia 2013 w uznaniu zasług został mianowany   przez   prezydenta   Giorgio Napolitano dożywotnim senatorem[1].

Uczył się, a potem sam nauczał na Poli technice w Mediolanie.  W latach 19651970   pracował   z  Louisem  Kahnem   i Mackowskym.Zaprojektował także Menil Collection Museum w Houston (1986), jedno z naj bardziej niezwykłych dzieł inżynierii XX wieku – lotnisko Kansai Internatio- nal Airport w Osace (1988), Centrum Kulturalne Jean-Marie Tjibaou  na No- wej Kaledonii (1991) oraz część placu Poczdamskiego w Berlinie należącą do spółki Daimler-Benz. W 2002 zakończono budowę Auditorium-Parco della Musica w Rzymie – największą tego typu budowlę w Europie.

2003 natomiast otwarto Kościół Pielgrzymkowy Ojca Pio w   San Giovanni Rotondo, a w 2005 muzeum Paula Klee w BernieJednym  z jego najnowszych  projektów jest   wieżowiec Shard London Bridge(zwany także Odłamek szkła) w Londynie. [Za;  http://pl.wikipedia.org/wiki/ Renzo_Piano]

Święte Oficjum 2 czerwca 1922 roku obłożyło o. Pio zakazem udzielania błogosławieństwa, prowadzenia korespondencji, pokazywania stygmatów. 

Nakazało odprawiać Msze św. prywatnie oraz przenieść zakonnika z klasztoru w San Giovanni Rotondo.

Rok 1931 przyniósł  zakaz pełnienia funkcji kapłańskich.


W kwietniu 1920 roku do bram klasztoru w San Giovanni Rotondo puka  franciszkanin o. Agostino Gemelli (to od jego imienia bierze nazwę słynna klinika w Rzymie)- 

odegra poważną rolę w dalszym biegu wypadków.
„Stosuje samookaleczenia. Jest oszustem i psychopatą” – pisze Gemelli o ojcu Pio. – „Interwencja władz kościelnych jest bardziej niż konieczna”.


Ojciec Gemelli utrzymuje, że rany kapucyna są rezultatem autosugestii. -asystentka Gemellego Armida Barelli naciska, by o. Pio poddać badaniom. Próbuje wymusić na to zgodę zakonnego przełożonego o. Pio. Ojciec Benedetto stanowczo jednak odmawia. Zgadza się jedynie na krótką rozmowę franciszkanina i jego asystentki z o. Pio, który z kolei, poirytowany, odprawia oboje.


Po tym incydencie Gemelli pisze list do Świętego Oficjum, w którym wysuwa 11 propozycji działań Kościoła wobec stygmatyka. 

Kongregacja wynajmuje o. Josepha Lémiusa. Oblat, zasłużony dla Kościoła (był redaktorem encykliki „Pascendi” pierwszego polskiego Papieża Piusa X), od razu wyklucza sugerowane przez Gemellego „działania diabelskie”. Badając sprawę, wystawia pozytywną opinię o ojcu Pio „co do strony moralnej, ascetycznej oraz mistycznej”. Papież Benedykt XV,  od początku uważa kapucyna za dar Boga, na wniosek kardynałów deleguje do wizytacji w San Giovanni Rotondo bp. Carla Rossiego. Ten surowy, rozważny duchowny  16 razy spotyka się z o. Pio. I to Rossiemu po raz pierwszy zakonnik opowiada o stygmatach, o spotkaniu z cierpiącym Chrystusem na krzyżu.

Notuje w nim m.in., że życie ewangeliczne o. Pio jest wzorowe, pokorne, a oskarżenia, iż „ten biedny Kapucyn to cudotwórca i fanatyczny kombinator są bezpodstawne”. Odnosząc się do zarzutów o. Gemellego, jakoby o. Pio kupował sobie drogie perfumy, Rossi pisze, iż „niezwykle miła woń fiołków”, która rozchodzi się falami wokół zakonnika, pozwala domniemywać Boskiego pochodzenia znaku”. Ale dodaje, także odnosząc się do wysokiej 48-stopniowej temperatury ciała o. Pio, że jako „ostrożny inkwizytor nie śmie się wypowiadać” i że „wszystko objawi nam Pan”.
Kluczowa kwestia to stygmaty.
Konsultorzy szybko uznają życie o. Pio za właściwe. Święte Oficjum nie potępiło o. Pio. Watykan nigdy nie napisał też o nim nic negatywnego

Agostino Gemelli, pierw. Edoardo Gemelli (ur. 18 stycznia 1878 w Mediolanie, zm. 15 lipca 1959 tamże)  franciszkanin, uczony, lekarz, psycholog.Edoardo Gemelli urodził się w zamożnej rodzinie mediolańskiej. W 1902 ukończył studia medyczne, następnie pracował w szpitalu Sant’Ambrogio w Mediolanie. Z początku daleki od wiary, przeżył swoje nawrócenie podczas pełnienia służby wojskowej w tym szpitalu. W 1903 wstąpił do zakonu franciszkańskiego w Rezzato koło Brescii, gdzie zmienił imię na Augustyn (wł. Agostino).  14 marca 1908 został wyświęcony na kapłana.Badał możliwości pogodzenia zasad wiary chrześcijańskiej z nowoczesną kulturą. Przed I wojną światową prowadził badania w dziedzinie histologii i psychologii w Bonn i Monachium.Jego największe marzenie o poliklinice spełniło się w 1961, kiedy to w Rzymie, w dwa lata po jego śmierci, został położony kamień węgielny pod budowę polikliniki. Otwarcia dokonano w 1964. Nadano jej imię Gemellego.Agostino Gemelli krytycznie (i bezpodstawnie, ponieważ nie przeprowadził żadnych badań) oceniał osobę i postawę kapucyna ojca Pio z Pietrelciny, uważając, że jego stygmaty są wytworem zaburzeń psychicznych. Stało się to przyczyną wieloletniej nieufności władz kościelnych wobec osoby stygmatyka. Konsekwencją był np. watykański zakaz publicznego sprawowania Eucharystii.
 
Poliklinika Gemelli.Zawdzięcza swoją nazwę założycielowi uczelni, franciszkaninowi, lekarzowi i psychologowi Agostinowi Gemellemu.Budowa polikliniki rozpoczęła się w 1959 na wzgórzu Monte Mario w Rzymie, a otwarcie miało miejsce w lipcu 1964. 
Za budynek szpitala służy oryginalna dworska willa (dawniej mieścił się tu klasztor). Poliklinika Gemelli wielokrotnie znajdowała się w centrum zainteresowania całego świata podczas pontyfikatu papieża Jana Pawła II.Inni znani pacjenci kliniki to polityk Walter Veltroni i ksiądz Georg Ratzinger (starszy brat papieża Benedykta XVI).W czerwcu 2009 przed budynkiem szpitala wzniesiono pomnik papieża Jana Pawła II.

Rok 2011 

Jan Rokita, były polityk PO, został przewieziony ze szpitala pod Neapolem do rzymskiej kliniki Gemelli. Poprosiłem kardynała Stanisława Dziwisza o pomoc. Po pół godzinie oddzwonił, że klinika Gemelli jest już przygotowana. Dzisiaj rano Janek miał być przetransportowany do Rzymu — mówił w TVN24 przyjaciel Rokitów Marek Lasota.Nelly Rokita, żona Jana, powiedziała gazecie.pl, że stan jej męża jest stabilny.

Sprawa arcybiskupa Stanisława Wielgusa cz. II 

SPRAWA ARCYBISKUPA STANISŁAWA WIELGUSA Z HAŃBĄ "GAZETY POLSKIEJ" W TLE CZ. II

"TOBIE, PANIE, ZAUFAŁEM, NIE ZAWSTYDZĘ SIĘ NA WIEKI,HISTORIA MOJEGO ŻYCIA"

Tytuł książki arcybiskupa Stanisława Wielgusa; wydawnictwo Sióstr Loretanek Warszawa 2014

Został usunięty krzyż z przed Pałacu Prezydenckiego, ze szczytu Polski, tatrzańskich Rysów, ze Stalowej Woli, ze Wzgórza Trzech Krzyży w Przemyślu, z krakowskich Błoń, postawiony dla uczczenia pamięci pielgrzymek św. Jana Pawła II do Ojczyzny. 

 

6 grudnia 2006 r. papież Benedykt XVI przeniósł go na urząd arcybiskupa metropolity warszawskiego.

19 grudnia 2006 r. został oskarżony przez redakcję „Gazety Polskiej” o trwającą 20 lat współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. W odpowiedzi Wielgus zaprzeczył współpracy, nazywając publikację mistyfikacją mającą na celu skompromitowanie go.

Na początku stycznia komisja powołana przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Kościelna Komisja Historyczna na podstawie kwerendy materiałów IPN ustaliły, że Wielgus był świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL.

5 stycznia 2007 r. duchowny przeciwstawił się tym ustaleniom.

Tego samego dnia kanonicznie objął archidiecezję warszawską i wydał odezwę do wiernych archidiecezji, w której wyraził żal z powodu współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL i zaprzeczania faktom współpracy, prosił o przyjęcie go jako ich arcybiskupa, jednocześnie oddając się do dyspozycji papieża. Odezwa była odczytywana w kościołach archidiecezji warszawskiej podczas mszy świętych 6 stycznia 2007 r.

W dniu ingresu, 7 stycznia 2007 r. Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, że tego dnia Wielgus złożył rezygnację z urzędu, którą papież Benedykt XVI przyjął. Dzień później Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej wydało komunikat informujący, że rezygnacja została przyjęta z dniem 6 stycznia 2007 r..

Równocześnie Wielgus został mianowany arcybiskupem tytularnym Viminacium. W tym samym roku przeniósł się na stałe do Lublina, zostając tamtejszym rezydentem.

 

Jeden z lustracyjnych polityków JAN ROKITA, który również brał udział w nagonce, w Lublinie w "CHATCE ŻAK" na wielkim spotkaniu poświęconym mojej sprawie, a zorganizowanym - przez dominikanina Ludwika Wiśniewskiego, obrzucał mnie najgorszymi epitetami...

Inny lustrator JAROSŁAW GOWIN w swoim czasie obrzucał mnie wrogimi epitetami, na zewnątrz niby wierny syn Kościoła, pod koniec sierpnia 2010 roku zarzucił polskiemu Episkopatowi, zajmującemu jak najbardziej właściwą postawę w sprawie sporu o krzyż ustawiony przed pałacem prezydenckim, że pełni rolę Piłata, ponieważ nie podziela politycznych celów jego ugrupowania partyjnego.

Kościół przez tego rodzaju panów traktowany jest instrumentalnie.

Traktują oni Kościół jako organizację społeczną, która powinna się zajmować wyłącznie sprawami charytatywnymi i powinna służyć ich partiom(...)".

 

 Moje sprawozdanie przekazałem Nuncjuszowi. Na jego życzenie, już po powrocie z Płocka złożyłem także na piśmie przysięgę o następującej treści:
"Przysięgam na Boga w Trójcy Świętej Jedynego, że w czasie spotkań i rozmów, które prowadziłem z przedstawicielami milicji i wywiadu, w związku z moimi wyjazdami za granicę w latach siedemdziesiątych XX wieku - nigdy nie występowałem przeciw Kościołowi; nie uczyniłem też ani nie powiedziałem nic złego przeciw duchownym i świeckim osobom.
Płock, 2 grudnia 2006 r." (zob. Aneks, s. 324 - 325).

Moje wyjaśnienia i przysięga dotarły do kardynała RE, który sprawy nie wstrzymał.

Z ciężkim sercem wyraziłem więc zgodę i ustaliłem termin ogłoszenia nominacji na 6 grudnia.

Dokument podpisałem w nuncjaturze 3 grudnia, składając zaraz potem wyznanie wiary (Aneks, s. 324 - 325).

BULLA PAPIESKA ( w tłumaczeniu na polski z języka łacińskiego - fragment)

BENEDYKT BISKUP SŁUGA SŁUG BOŻYCH
Czcigodnemu Bratu
STANISŁAWOWI WOJCIECHOWI WIELGUSOWI,
dotychczasowemu Biskupowi Płockiemu,
wybranemu
na Arcybiskupa Metropolitę Warszawskiego,
pozdrowienia i Apostolskie Błogosławieństwo.

"(...) Czcigodny Mój Brat Józef Glemp, Kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, Prymas Polski, złożył dymisję z urzędu kierowania nią, zwracam moją myśl ku tobie. Czcigodny Bracie, który wykazałeś mądrość i doświadczenie w administracji, najpierw pełniąc funkcję Rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a następnie prowadząc gorliwe po ewangelicznych ścieżkach Diecezję Płocką(...). Ufam, że ty sam, Czcigodny Bracie, świadomy wagi powierzonego ci urzędu i wierny twojemu zawołaniu biskupiemu "Odwiecznej Mądrości i Miłości", twoją codzienną pilną posługą i wyjaśnianiem współczesnych zagadnień w jasnym świetle Ewangelii przysłużysz się wielce do duchowego zbudowania i rozwoju twojej archidiecezji, dzięki ciągłemu orędownictwu za ciebie Najświętszej Dziewicy Maryi, Matki Bożej Łaskawej, jak też twojego niebiańskiego patrona św. Stanisława biskupa i męczennika.

Dano w Rzymie, u św. Piotra, dnia szóstego grudnia roku Pańskiego dwutysięcznego szóstego, w drugim roku Naszego Pontyfikatu.
PAPIEŻ BENEDYKT XVI ...".

"(...)Po kilkudniowym hałasie w mediach zacząłem się przygotowywać do przeprowadzki.

W dniu 9 grudnia odbyłem w Warszawie spotkanie z księdzem Prymasem, warszawskimi księżmi biskupami pomocniczymi i kapłanami z Kurii.

Oprowadzano mnie po agendach kurialnych. Omówiliśmy także sprawy ingresu.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, o ile pamiętam, 20 grudnia, otrzymałem grubiański telefon od redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" TOMASZA SAKIEWICZA, który powiedział mi wprost, że byłem agentem SB i że ta wiadomość zostanie wkrótce opublikowana. Zdecydowanie zaprzeczyłem, jakobym był świadomym agentem SB.

Stwierdziłem, że nigdy na nikogo nie donosiłem i nie podpisywałem żadnych zobowiązań. "Gazeta Polska" opublikowała w dniu 21 grudnia 2006 roku artykuł TOMASZA SAKIEWICZA i niejakiej KATARZYNY GÓJSKIEJ - HEJKE pełen oszczerczych pomówień, bez podania źródeł.

Rozpoczęła się ściśle zaplanowana i precyzyjnie prowadzona nagonka na moją osobę przez wszystkie niemal media, zwłaszcza przez gazety i czasopisma "GAZETA POLSKA", "RZECZPOSPOLITA", "DZIENNIK", "NEWSWEEK", "WPROST", "WIĘŹ", "CHRISTIANITAS", "TYGODNIK POWSZECHNY", "BIULETYN KAI", przez rozmaite brukowce, a nawet "GOŚĆ NIEDZIELNY" oraz w telewizji na wszystkich polskojęzycznych kanałach.

Najważniejszą sprawą stała się moja "niegodność" do pełnienia urzędu metropolity warszawskiego. Argumentów brakowało, ale fakt medialny był.

W nagonce zasłużyli się zwłaszcza niektórzy tzw. dziennikarze, bardzo sowicie wkrótce potem wynagrodzeni (chwalili się do kolegów) za swoją działalność przeciw mnie.

Przez cały czas nienawiścią ział TOMASZ TERLIKOWSKI (który zresztą brał udział w bezwzględnym atakowaniu biskupów, a poza innymi wynagrodzeniami otrzymał zaraz etat w "RZECZPOSPOLITEJ", potem we "WPROST", nigdzie jednak nie trzymano go dłużej niż kilkanaście tygodni), a także TOMASZ SAKIEWICZ (przechwalający się publicznie tym, jak się rozwodził ze swoją żoną, po atakach na moją osobę także sowicie wynagrodzony etatem w POLSKIM RADIU, sługa i pupil panów Kaczyńskich) oraz doradca ówczesnego marszałka sejmu MARKA JURKA - PAWEŁ MILCAREK.

Wtórowało im wielu innych publicystów, polityków i tzw. autorytetów, m.in. ze szczególną zajadłością EWA CZACZKOWSKA, CEZARY GMYZ, STANISŁAW JANECKI (wróg Kościoła katolickiego i redaktor naczelny "WPROST", usunięty stamtąd w 2010 r.), ELIZA OLCZYK, DOMINIK ZDART, ROBERT KRASOWSKI, DOROTA KANIA, MIKOŁAJ LIZUT, RAFAŁ ZIEMKIEWICZ, ROBERT MAZUREK, ROMAN GRACZYK, MARCIN PRZECISZEWSKI, TOMASZ WIŚLICKI, MIKOŁAJ WÓJCIK, ZBIGNIEW NOSOWSKI, ANDRZEJ FRISZKE, JAN TURNAU, MONIKA OLEJNIK, PAWEŁ LISICKI, CEZARY GAWRYŚ, jezuita WACŁAW OSZAJCA, dominikanin TADEUSZ BARTOŚ (w kilka miesięcy potem porzucił kapłaństwo), dominikanin LUDWIK WIŚNIEWSKI, PRZEMYSŁAW HARCZUK, PIOTR ZAREMBA, JERZY JACHOWICZ, JAN ŻARYN (to on wykorzystał moją naiwność i w grudniu 2006 r. przeprowadził ze mną wywiad, mający charakter prokuratorskiego przesłuchania, który nie wniósł nic poza moje późniejsze oświadczenie), jezuita JACEK PRUSAK, ks. TADEUSZ ISAKOWICZ - ZALESKI, KRZYSZTOF ZANUSSI, ANDRZEJ ZOLL, IRENEUSZ KRZEMIŃSKI, WŁADYSŁAW BARTOSZEWSKI, WIESŁAW CHRZANOWSKI, MAREK JUREK.

 

Do przekazania materiałów z IPN na mój temat przyznał się niejaki MAREK WICHROWSKI, postać dziwna i zagadkowa, prawdopodobnie figurant użyty przez IPN dla wyjaśnienia pytania, jak wyciekły dotyczące mnie materiały wywiadu PRL.

Na początku stycznia 2007 roku TOMASZ TERLIKOWSKI opublikował w "RZECZPOSPOLITEJ" materiały wywiadu PRL, który dręczył mnie w związku z moimi wyjazdami zagranicznymi w latach siedemdziesiątych XX wieku.

Jak wykazała analiza dokonana przez pana prokuratora apelacyjnego, byłego wiceministra sprawiedliwości WŁODZIMIERZA BLAJERSKIEGO, przedstawiona w "RADIU MARYJA" oraz analiza zamówiona za granicą przez dr WALDEMARA GONTARSKIEGO, materiały te są w większości SFAŁSZOWANE.

Opublikowano też pełną fałszu notatkę zajmującego się moją osobą ubeka z Lublina, w której została tendencyjnie nakreślona moja sylwetka.
Atak na moją osobę prowadzony był systematycznie w kraju i za granicą. Na polecenie określonych potężnych sił zrobiono wszystko by mnie skompromitować i zdeptać.

Przypominało to bolszewickie metody niszczenia ludzi. Całe tabuny dziennikarzy i fotoreporterów przez kilkanaście dni czyhały przy wejściu do warszawskiego domu biskupiego. Specjalne ekipy dręczyły moje rodzone SIOSTRY, bo TERLIKOWSKI bezprawnie opublikował ich dane osobowe (miał za to potem przedstawione zarzuty prokuratorskie).

Specjalna ekipa telewizyjna pojechała do moich rodzinnych Wierzchowisk, napastowano moją siostrę Stefanię, a także wiele innych osób, usiłując znaleźć coś negatywnego na mój temat. Dziennikarze byli rozczarowani. Wszyscy wierzchowiacy mówili o mnie dobrze i z wielkim uznaniem.

Niektórzy dziennikarze musieli zresztą zwijać swój kram wobec okrzyków: "wy łotry i hieny żyjące z cudzych nieszczęść!".

Komuś potężnemu bardzo zależało na tym, by nie dopuścić mnbie do objęcia archidiecezji warszawskiej.

Pod presją straszliwych nieludzkich ataków, prowadzonych - co za paradoks - szczególnie przez tzw. katolickich dziennikarzy, niektórych polityków, zwłaszcza z PiS z panami KACZYŃSKIMI na czele, ale także polityków z PO m.in. JAROSŁAWA GOWINA, ANTONIEGO MĘŻYDŁĘ, JANA RULEWSSKIEGO i ludzi związanych z "TYGODNIKIEM POWSZECHNYM", "GOŚCIEM NIEDZIELNYM", "ZNAKIEM" - chciałem się wycofać z ingresu.

Ksiądz Nuncjusz Józef Kowalczyk, ksiądz prymas Józef Glemp byli jednak przeciwnego zdania. Uważali, że będzie to zgoda na ingerencję określonych sił politycznych i ich mediów w wewnętrzne sprawy Kościoła. W tej sytuacji w dniu 5 stycznia 2007 roku objąłem urząd biskupa archidiecezji warszawskiej. Najpierw przedstawiłem decyzję Ojca Świętego Benedykta XVI o mianowaniu mnie arcybiskupem warszawskim (Aneks, s. 335). Następnie odbyło się podpisanie aktu przejęcia archidiecezji przez Prymasa Polski, przeze mnie oraz przez członków Kolegium Konsultorów(...)".

 

 

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack