A Free Template From Joomlashack

A Free Template From Joomlashack

Drodzy Państwo

Niniejsza strona jest kontynuacją mojej wcześniejszej witryny:

http://hamburgpol.w.interia.pl/

stworzonej 13 sierpnia 2004 roku dzięki pomocy ś.p. Ryszarda,  członka założyciela NSZZ "Solidarność", wspaniałego patrioty i ofiarnego przyjaciela.

 

 

 

KSIĄŻKI ON-LINE

 

Uwaga
- nowa książka na witrynie:

Jean-Baptiste Bouchaud

MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ

Życie zakonne św. Rafała Kalinowskiego

Zapraszam do lektury

 

 

Książka "Dogmat Świętych Obcowanie" do której tekst zebrał i opracował w 1980 roku mói Tata
ś.p. Bernard Paweł Jan Tuszyński

 

Herman Cohen - Augustyn-Maria od Najsw. Sakramentu

 

Życie ojca Hermana
- Augustyna-Marii
od Najśw. Sakramentu

Książka wydana przez Siostry Miłosierdzia z Łagiewnik 1898 r

"Źródłem, z którego wypłynęły potoki miłości, siłą, która sprowadziła wylew dotąd nieznanej radości - była wiara święta. Nie ma jej ani w judaizmie, ani w schizmie, lecz tylko w jednym prawdziwym Kościele Katolickimi, W tym Kościele jedynie każdy z obu  naszych nawróconych  źródło wody żywej dla duszy swojej, spragnionej prawdy, mogli znaleźć.
Oby  życiem O. Hermana Cohena  i siostry Natalii Naryszkin, zostający poza obrębem Kościoła zostali oświeceni , że tylko w Kościele św. katolickim - wiara żywot wieczny daje."

Fragment listu Św. Rafała Kalinowskiego do tłumaczki w Łagiewnikach,
11 września 1898 r.

TEKSTY

 

Ks. prof. Franciszek Cegiełka

Nasz święty Rafał Kalinowski

 

 

 

Cudowny obraz, który Św. Faustyna nazwała "Król Miłosierdzia", namalował według słów s. Faustyny Eugeniusz Kazimierowski

W kulcie Miłosierdzia Bożego obraz Króla Miłosierdzia odgrywa pierwszorzędną rolę. Dlatego s. Faustyna przywiązywała do jego poprawności wielką wagę. W obrazie tym odróżniała ona cechy istotne i polecała czuwać, by one były zachowane.

"W dniu 23.09.2005 roku Litwini podstępnie zabrali z polskiego kościoła św. Ducha w Wilnie obraz Jezu Ufam Tobie i to mimo tego że kardynał Baczkis (prymas Litwy) publicznie ogłosił że obraz nie będzie zabrany po kryjomu. Obraz został przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Trójcy a w zasadzie kaplicy. Kościół ten przez scianę sąsiaduje z głośnym nocnym klubem Oryginal obrazu Jezu Ufam Tobie w czasach sowieckich zostal przechowany przez wileńskich Polaków i od 20 lat znajdował się w Kościele św. Ducha."

Żródło cytatu

Stronę ogląda

 

• Initium sapientiae timor Domini  - Początkiem mądrości - bojaźń Pańska
(Psalm 111,10)

• Za wielu milczy!
Milczący obserwatorzy, nie zajmujący konkretnego stanowiska - bez odwagi pouczenia - są przed Bogiem współwinni w nieszczęściu Kościola 
Św. Hildegard
von Bingen (1098-1179)

• Największym wrogiem chrześcijaństwa są sami chrześcijanie,
jeśli są tchórzliwi i wygodni.  
Ks. abp prof. dr hab.
Stanisław Wielgus

 

 

 

 

Św. Michał Archanioł

 

 

 

 

Wy Polacy,
przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.

Cześć Maryi i Świętego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim.

Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu
WIELKIEGO PAPIEŻA.

Bóg żąda od was walki w duchu Chrystusowym, i w duchu Jego Świętych.

Bł. ks. Bronisław Markiewicz
"Bój bezkrwawy", 1908

 

 

 

Św. Ekspedyt

 

Nowenna
do św. Expedyta

 

20 stycznia 1610 Matka Boża przepowiada rok 2015

 20 stycznia 40 r  Matka Boża żyjąc jeszcze w Jerozolimie ukazuje się Apostołowi Jakubowi w Saragossie -obiecując pomoc  

Our Lady of good Success

Matka Boża  objawia się 20 stycznia 1610 r   w Ekwadorze  47 letniej Siostrze Mariannie  przepowiadając... dojdzie do zupełnego zepsucia obyczajów, bo Szatan prawie całkowicie panował będzie przez masońskie sekty. Wykorzystując osoby posiadające władzę, diabeł starać się będzie zniszczyć sakrament spowiedzi (...) To samo będzie z Komunią świętą. Niestety! ..mówi Matka Najświętsza o lekceważeniu sakramentu ostatniego namaszczenia Sakrament małżeństwa, symbolizujący związek Chrystusa ze swoim Kościołem, będzie przedmiotem ataków i profanacji w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Masoneria, która będzie wówczas sprawować rządy, zaprowadzi niesprawiedliwe prawa mające na celu zniszczenie tego sakramentu, a przez to ułatwi każdemu życie w stanie grzechu, oraz spowoduje wzrost liczby dzieci urodzonych w nielegalnych związkach, nie włączonych do Kościoła. Skutki zeświecczonego wychowania będą się nawarstwiać, powodując m. in. niedostatek powołań kapłańskich i zakonnych.Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony. Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób. Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu. Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom. Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.W owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie. Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast. W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci, którzy mają mówić, będą milczeć!..

Matka Boża objawia się 8 maja 1610 r na Wawelu  ogłaszając się Królową Polski

20 stycznia 1320 r  pierwsza Koronacja na Wawelu

20 stycznia 1320 r. w Krakowie na Wawelu  nastąpiła upragniona koronacja  Władysława  I Łokieteka  i jego żona Jadwigi kaliskiej.

Koronę królewską  Jadwiga córka Bolesława Pobożnego( prawnuczka Mściwoja Gdańskiego -praprawnuczka Mieszka III Starego ) otrzymała z rąk

arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisława oraz biskupów krakowskiego i poznańskiego.

Jadwiga odtąd przyjęła tytuł "totius Poloniae regina" (królowa całej Polski)

Jadwiga zmarła 10 grudnia 1339 w Starym Sączu i została pochowana w tamtejszym klasztorze klarysek

Koronacje królewskie na Wawelu

16  października 1384 - na Wawelu została koronowana prawnuczka Jadwigi i Władysława -św  Jadwiga Andegaweńska.

Our Lady of the Miracle

 Matka Boża objawia się 20 stycznia 1842 r w Rzymie 

 Siostra Mariana Francisca de Jesús Torres Berriochoa przepowiednia Matki Bożej z 1

E_olgs.gif - 31087 BytesA_ol.gif - 29471 BytesA_life2.gif - 33653 Bytes

Matka Najświętsza objawiła się kilkakrotnie przełożonej sióstr Niepokalanego Poczęcia w Quito (stolica Ekwadoru),

M. Mariannie Franciszce de Jesús Torres y Berriochoa (1563–1635).

o. Manueal Souza Pereira, prowincjał Ojców Franciszkanów w Quito, napisał w 1790 roku książkę pt. 

Cudowny żywot Matki Marianny de Jesús Torres, hiszpańskiej zakonnicy i jednej z założycielek Królewskiego Klasztoru Niepokalanego Poczęcia w mieście św. Franciszka de Quito. (Jej ciało dotrwało do dziś nienaruszone).

Prophetic message, Our Lady of Good SuccessBildergebnis für santa mariana de jesus

Marianna Franciszka urodziła się w Hiszpanii 1563 roku 

Podczas Komunii 8 grudnia 1572 r Marianna otrzymała łaskę powołania oraz wewnętrzną pewność, że będzie przeznaczona na misje.

W 1577 roku opuściła Hiszpanię razem z ciotką, matką Marią de Jesús Taboada i czterema innymi zakonnicami, aby założyć klasztor w stolicy Ekwadoru.

Dwukrotnie zmarła i powróciła do życia.

Po śmierci pierwszej przełożonej w1593 roku, gdy w Quto wybuchła rewolucja została wybrana na przeoryszę.

Mother Mariana de Jesus Torres

W tej trudnej sytuacji matka Marianna uciekła się do modlitwy. Wówczas Matka Boża ukazała się jej po raz pierwszy i powiedziała: „Jestem María del Buen Suceso, Królowa nieba i ziemi. Przyszłam, aby pocieszyć twoje udręczone serce! Szatan próbuje zniszczyć to Boże dzieło, posługując się Moimi niewiernymi córkami, lecz nie osiągnie celu, bo Ja jestem Królową zwycięstwa i Matką Dobrego Zdarzenia, i pod tym tytułem pragnę być znana dla zachowania Mego klasztoru i jego mieszkańców”.

Wkrótce po tej wizji wspólnota wybrała nową przełożoną, pod której rządami reguła zakonna została złagodzona; ścisłe milczenie zanikło. S. Marianna próbowała przekonać nową przełożoną o niebezpieczeństwach płynących z takiego postępowania, co ściągnęło na nią gniew pozostałych sióstr. Po raz kolejny dotknęły ją oszczerstwa i kłamstwa, a co gorsza,wikariusz generalny zgodził się na wysłanie jej do więzienia pod zarzutem nieposłuszeństwa. Dobre siostry, które ogromnie cierpiały z powodu tak rażącej niesprawiedliwości, również zostały uwięzione; było ich razem 25.

W ciągu następnych pięciu lat s. Marianna, która trzykrotnie została uwięziona na dłuższy czas, otrzymała wiele szczególnych łask, miała też wizje Matki Bożej, która pokazała jej przyszłość klasztoru oraz Ekwadoru. Kazała też wykonać figurę Matki Bożej Dobrego Zdarzenia i umieścić ją na tronie przełożonej zakonu na znak, że to ona jest Panią klasztoru: „W mojej prawej ręce umieść pastorał oraz klucze jako symbol mojej władzy oraz znak, że klasztor jest moją własnością”.


 

M. Marianna podczas pięciu lat czuła się jak potępiona i odrzucona przez Boga, którego tak bardzo umiłowała; przeżywała duchowo męki dusz potępionych.

Wizja profanacji Sakramentów świętych

20 stycznia 1610 roku Matka Boża objawiła się jej znowu i powiedziała między innymi: „Wiedz, że od końca XIX, a szczególnie w XX wieku namiętności wybuchną i dojdzie do zupełnego zepsucia obyczajów, bo Szatan prawie całkowicie panował będzie przez masońskie sekty. Aby do tego doprowadzić, skupią się one szczególnie na dzieciach. Biada dzieciom w owych czasach! Trudno będzie przyjąć sakramenty chrztu i bierzmowania. Wykorzystując osoby posiadające władzę, diabeł starać się będzie zniszczyć sakrament spowiedzi (...) To samo będzie z Komunią świętą. Niestety! Jak bardzo zasmuca Mnie, że muszę ci wyjawić tak liczne i okropne świętokradztwa – tak publiczne jak i tajne – popełnione z powodu profanacji Najświętszej Eucharystii! W czasach tych wrogowie Chrystusa, zachęcani przez diabła, często kraść będą z kościołów konsekrowane Hostie, aby bezcześcić Postacie Eucharystyczne. Mój Najświętszy Syn widzi samego siebie rzuconego na ziemię i zdeptanego przez nieczyste nogi. Matka Najświętsza mówi o lekceważeniu sakramentu ostatniego namaszczenia, przez co wiele dusz pozbawionych będzie pocieszenia i łask w decydującej chwili śmierci. „Sakrament małżeństwa, symbolizujący związek Chrystusa ze swoim Kościołem, będzie przedmiotem atakówi profanacji w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Masoneria, która będzie wówczas sprawować rządy, zaprowadzi niesprawiedliwe prawa mające na celu zniszczenie tego sakramentu, a przez to ułatwi każdemu życie w stanie grzechu, oraz spowoduje wzrost liczby dzieci urodzonych w nielegalnych związkach, nie włączonych do Kościoła. Duch chrześcijański szybko upadnie, drogocenne światło Wiary zgaszone będzie do tego stopnia, że nastąpi prawie całkowite zepsucie obyczajów. Skutki zeświecczonego wychowania będą się nawarstwiać, powodując m. in. niedostatek powołań kapłańskich i zakonnych.

Sakrament kapłaństwa będzie ośmieszany, lżony i wzgardzony. Diabeł prześladować będzie szafarzy Pana w każdy możliwy sposób. Będzie działać z okrutną i subtelną przebiegłością, odwodząc ich od ducha powołania i aby uwodząc wielu. Owi zdeprawowani kapłani, którzy zgorszą chrześcijański lud, wzbudzą nienawiść złych chrześcijan oraz wrogów Rzymskiego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którzy zwrócą się przeciwko wszystkim kapłanom. Ten pozorny tryumf Szatana przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła.

Poza tym, w owych nieszczęśliwych czasach, nastąpi niepohamowany zalew nieczystości, która popychając resztę ludzi do grzechu, pociągnie niezliczone lekkomyślne dusze na wieczne potępienie. Nie będzie można znaleźć niewinności w dzieciach, ani skromności u niewiast. W owych chwilach największej potrzeby Kościoła, ci, którzy mają mówić, będą milczeć!. Na koniec Matka Boża ponownie nakazała wykonać figury ku Jej czci.


 

2 lutego 1634 roku, kiedy to podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem nagle zgasła paląca się przed ołtarzemwieczna lampka.

http://www.duchprawdy.com/quito.htm

Zgaśnięcie lampki klasztornej, które zobaczyłaś, ma wiele znaczeń:

Po pierwsze, przy końcu XIX wieku i podczas dużej części wieku XX powstanie zamęt w tym kraju, będącym wtedy wolną republiką. Wtedy cenne światło wiary zgaśnie w duszach z powodu prawie całkowitego zepsucia obyczajów. Podczas tego okresu będą wielkie fizyczne i moralne klęski, publiczne i prywatne. Niewielka grupa ludzi, która zachowa skarb wiary i cnoty, będzie doznawała okrutnych i niewymownych cierpień oraz przedłużonego męczeństwa. Aby wyzwolić ludzi z niewoli tych herezji, ci, których Mój Najświętszy Syn powołał do wykonania odnowy, potrzebują wielkiej siły woli, wytrwałości, odwagi i ufności w Bogu. Nadejdzie taki moment, kiedy wszystko wydawać się będzie stracone, a wszelkie wysiłki – nadaremne; stanie się tak dlatego, by poddać próbie wiarę i ufność sprawiedliwych, nastąpi wtedy szczęśliwy początek całkowitego odrodzenia.

Po drugie, Moje zgromadzenia opustoszeją, zatopione w otchłani oceanu goryczy i wydawać się będzie, że utoną one w tych różnych wodach nieszczęścia. Ileż prawdziwych powołań zostanie straconych przez nieumiejętne formowanie i brak duchowego kierownictwa!

Trzeci powód, dla którego lampka zgasła, to atmosfera tych czasów, przepełniona duchem nieczystości, jak ohydna powódź, która zaleje ulice, place i miejsca publiczne, do tego stopnia, że prawie już nie będzie na świecie dziewiczej duszy.

Czwartą przyczyną jest to, iż po infiltracji we wszystkich warstwach społecznych, masońskie sekty będą z wielką przebiegłością szerzyć swoje błędy w rodzinach, przede wszystkim po to, by zepsuć dzieci. W tych nieszczęśliwych czasach zło uderzy w dziecięcą niewinność, a w ten sposób powołana kapłańskie będą zaprzepaszczone. Jednak i wtedy będą zgromadzenia zakonne, które podtrzymują Kościół, oraz święci kapłani – ukryte i piękne dusze, którzy będą pracować z energią i bezinteresownym zapałem dla zbawienia dusz. Przeciw nim bezbożni będą toczyć okrutną wojnę, obrzucając ich oszczerstwami, obelgami i nękając, próbując zniechęcić do wypełniania ich obowiązków. Lecz oni, jak solidne kolumny, nie poddadzą się i stawią czoło temuwszystkiemu w duchu pokory i ofiary, w którego będą uzbrojeni mocą nieskończonych zasług Mojego Najświętszego Syna, miłującym ich w najbardziej wewnętrznych głębiach Jego Najświętszego i Najczulszego Serca. Jak bardzo Kościół będzie cierpieć w owej ciemnej nocy! Zabraknie prałata i ojca, który czuwałby z miłością, łagodnością, siłą i przezornością, a wielu utraci ducha Bożego, wystawiając swoją duszę na wielkie niebezpieczeństwo.

Módl się usilnie, wołaj niestrudzenie i płacz nieustannie gorzkimi łzami, w skrytości serca błagając naszego Ojca Niebieskiego, aby z miłości do Eucharystycznego Serca mojego Najświętszego Syna, dla Jego Najdroższej Krwi wylanej z taką hojnością oraz głębokiej goryczy i bólu Jego Męki i śmierci ulitował się nad Swoimi sługami i położył kres tym straszliwym czasom, oraz aby zesłał Kościołowi prałata, który odnowi ducha jego kapłanów.

Tego ukochanego syna, którego Mój Boski Syn i Ja otoczymy szczególną miłością i napełnimy wieloma łaskami: pokory serca, poddania się Bożym natchnieniom, siły, aby mógł bronić prawKościoła. Damy mu czułe i współczujące serce, którym ogarnie jakby drugi Chrystus wielkich i maluczkich, nie gardząc najbardziej nieszczęśliwymi, którzy będą prosić go o światło i radęw ich zwątpieniach i trudnościach. W jego ręce złożone będą wymiary, by wszystko czynione było zgodnie z wagą i miarą, ku chwale Bożej.

Przed przybyciem tego prałata i ojca, wiele serc osób poświęconych Bogu w stanie kapłańskim i zakonnym wpadnie w oziębłość (...) Popełnione zostaną wszystkie rodzaje zbrodni pociągając za sobą wszelki rodzaj kary: zaraza, głód, konflikty społeczne wewnętrzne i zewnętrzne, apostazja, to wszystko przyczyni się do zatraty licznych dusz. Aby rozproszyć te czarne chmury, przeszkadzające Kościołowi cieszyć się jasnym dniem wolności, wybuchnie straszliwa wojna, w której popłynie krew swoich i obcych, kapłanów i zakonników. Noc ta będzie straszna do tego stopnia, że ludzie będą myśleć, iż zło zatryumfowało.

Wtedy wybije Moja godzina: zdetronizuję pysznego, przeklętego szatana, zetrę go pod moimi stopami i zrzucę w przepaść piekielną. W ten sposób Kościół oraz ten kraj uwolniony zostanie na końcu od jego okrutnej tyranii.

Piąty powód, dla którego zgasła lampa w klasztorze jest taki, że wpływowe osoby z obojętnością patrzeć będą na uciskany Kościół, prześladowaną cnotę i tryumfującego szatana, nie używając zgodnie z wolą Boga swoich wpływów w celu walki ze złem lub odnowy wiary. I tak ludzie będą stopniowo obojętnieć na żądania Boga, zaakceptują ducha zła i pozwolą się zmieśćwszelkim rodzajom występku i grzechu.

Moja droga córko, gdyby przyszło ci żyć w tych okropnych czasach, umarłabyś z bólu widząc, że dokonuje się to, co ci objawiłam. Jednak miłość Mojego Najświętszego Syna i Moja do tej ziemi jest tak wielka, iż chcemy, aby od tej chwili twoje ofiary i dobre uczynki przyczyniły się do skrócenia czasu trwania tej strasznej katastrofy”.

Objawienie Najświętszego Serca Pana Jezusa o kryzysie w Kościele

W ostatnich dziesięciu miesiącach życia matki Marianny, która coraz częściej chorowała i cierpiała, Matka Boża objawiła się jej jeszcze kilkakrotnie. Matka Marianna była wzorem dla całejwspólnoty, ofiarowała wszystkie swoje udręki za Kościół, szczególnie w XX wieku. Pewnego dnia otrzymała łaskę wizji Najświętszego Serca Pana Jezusa, otoczonego małymi, przeszywającymi cierniami, które raniły Je okrutnie. Pan Jezus wytłumaczył jej ich znaczenie: „Rozumiej, że one [ciernie] oznaczają ciężkie i powszednie grzechy moich kapłanów i zakonników, których wyzwalam od świata i wprowadzam do klasztorów. To ich niewdzięczność i obojętność tak okrutnie rani Moje Serce.

Nadchodzą czasy, gdy [Moja] nauka będzie powszechnie znana uczonym i nieuczonym. Będzie się pisać wiele książek na tematy religijne, lecz praktykować te nauki i cnoty będzie niewiele dusz, święci będą rzadkością. Dlatego moi kapłani i zakonnicy popadną w zupełną obojętność. Ich oziębłość zgasi ogień Bożej miłości, w ten sposób ranią Moje Miłujące Serce tymi małymi cierniami, które widzisz. ...

Wiedz także, że Boska Sprawiedliwość ześle straszne kary na całe narody, nie tylko za grzechy ludzi, ale także szczególnie za grzechy kapłanów i osób zakonnych – gdyż ci ostatni powołani są, przez doskonałość swego stanu, aby stali się solą ziemi, mistrzami prawdy, powstrzymującymi Boży gniew. Porzucając swą powierzoną przez Boga misję, poniżają siebie do tego stopnia, że w oczach Boga powiększają oni jeszcze surowość kar”.

Ostatnie objawienie Matki Bożej Dobrego Zdarzenia

Po raz ostatni Matka Boża objawiła się m. Marianie 8 grudnia 1634 roku, zapowiadając jej bliską śmierć

Ponownie z naciskiem mówiła o tym, jak ważne są spowiedź i Komunia święta, a także o ciężkiej odpowiedzialności kapłanów. Przepowiedziała różne wydarzenia, które mają mieć miejsce w XIX wieku. Mówiła również o roli klasztorów, w których zachowuje się czystość i umartwienie: „Oczyszczą one atmosferę skażoną przez tych, którzy oddają się najbardziej ohydnym grzechom i namiętnościom”. Na prośbę m. Marianny, aby jej imię pozostało nieznane, Matka Boża odpowiedziała, że dopiero po trzech stuleciach tajemniczego milczenia objawienia te oraz jej imię zostaną ponownie odkryte. Na koniec ostrzegała, że nabożeństwo do Niej „będzie zwłaszcza w XX wieku owocować cudownie w sferze duchowej i doczesnej, ponieważ jest wolą Boga, aby zachować ten Mój tytuł oraz twoje życie dla owego wieku, kiedy zepsucie obyczajów będzie prawie powszechne, a cenne światło wiary niemal zgaśnie”.

16 stycznia 1635 matka Marianna zmarła po przyjęciu ostatnich sakramentów. W 1906 r., podczas remontu klasztoru, została otwarta trumna, w której znaleziono jej nienaruszone ciało.

Jak podaje agencja Zenit Ojciec św. Benedykt XVI 20.10.2005r. poświęcił statue św. Marianny “the lily of Quito » – pierwszej kanonizowanej świętej z Ekwadoru
 

VATICAN CITY, OCT. 20, 2005 (Zenit.org).- Benedict XVI blessed the statue of St. Mariana de Jesús Paredes y Flores, “the lily of Quito,” Ecuador’s first canonized woman saint”


Ciało świętej mistyczki do dziś dnia nie uległo zniszczeniu!

Incorrupt body of Mariana

 

Fakt ten w cudowny sposób potwierdza prawdziwość jej posłannictwa i świętych objawień Maryi.

https://gloria.tv/media/xJKR4rW2GQY

2o stycznia 40 

 Matka Boża na Kolumnie (Madonna del Pilar) - hasło to dotyczy ukazania się Maryi, Matki Bożej, jakie miało miejsce 20 stycznia 40 r. naszej ery (jeszcze za ziemskiego życia

Maryi - czyli była to tzw. bilokacja). Upamiętnieniem tego wydarzenia jest sanktuarium Matki Bożej w Saragossie (tzw. bazylika Nuestra Señora del Pilar).

Bazylika ta jest:- największą świątynią barokową w Hiszpanii i jedną z najważniejszych świątyń w tym kraju;

otoczona jest czterema najwyższymi wieżami w Hiszpanii - z centralną kopułą, otoczoną dziesięcioma mniejszymi wieżami;

- uważana za pierwszą na świecie świątynię Maryjną, ponieważ zachowuje się w niej kolumnę [hiszp. el pilar - kolumna, filar], na której

 Maryja - żyjąc jeszcze w Jerozolimie - ukazała się w ciele apostołowi Jakubowi (20  stycznia 40 r.);

środkiem sanktuarium jest jaspisowa kolumna z XV-wieczną figurką Madonny z Dzieciątkiem.
Madonna del Pilar jest patronką Hiszpanii oraz wszystkich krajów z kręgu kultury i języka hiszpańskiego;

Jej święto (12 października) jest świętem narodowym Hiszpanii.

 W pierwszych latach Kościoła (po Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa) św. Jakub Apostoł rozpoczął misję ewangelizacyjną na Półwyspie Iberyjskim (Caesaraugusta - dziś Saragossa). 

Miejscowa ludność odrzucała jego naukę. Zniechęcony chciał wracać do Jerozolimy...

W  nocy 19 / 20  stycznia 40 r. udało się św. Jakubowi zebrać tylko ośmiu uczniów.

Spotkali się wszyscy za murami rzymskiej wtedy Saragossy, na prawym brzegu rzeki Ebro -św. Jakub planował natychmiastowy powrót do Palestyny.

Właśnie wtedy -  w mroźną, styczniową noc, na niebie pojawiła się dziwna jasność i ukazali się aniołowie, niosący kolumnę (pilar), na której ukazana była Matka Boża.

Aniołowie postawili kolumnę na ziemi, a Maryja tak przemówiła do św. Jakuba:

"Synu, to miejsce jest przeznaczone do oddawania Mi czci.

Dzięki tobie na moją pamiątkę ma tu być wzniesiony kościół. Troszcz się o tą kolumnę, na której ja jestem, ponieważ mój Syn, a twój Mistrz, nakazał aniołom, aby przynieśli ją z nieba.

Przy tej kolumnie postawisz ołtarz. W tym miejscu, przez moją modlitwę i wstawiennictwo, moc Najwyższego dokonywać będzie niezwykłych znaków i cudów, szczególnie dla tych, którzy będą Mnie

wzywać w swoich potrzebach. Kolumna ta będzie stać tutaj aż do skończenia świata".
 

W miejscu, gdzie stoi kolumna, św. Jakub wybudował małą kaplicę, która nazywa się Santa Capilla [obecnie znajduje się ona w środku potężnego sanktuarium]. 

Aniołowie przynieśli tą kolumnę i tam ją postawili. Jest ona z jaspisu, bez dekoracji, jedynie okryta srebrną blachą; ma 177 cm wysokości i 24 cm średnicy.

Stoi na niej 38-centymetrowej wysokości figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, wykonana z czarnego drewna, pochodząca z XVI w.

Kolumna ta symbolizuje stałość wiary i wskazuje na sanktuarium jako  miejsce Bożego miłosierdzia. 

Jakub Apostoł - kilka lat po ww. ukazaniu się Matki Bożej - poniósł śmierć męczeńską w Jerozolimie, jednak jego zwłoki wróciły na hiszpańską ziemię i spoczęły w Santiago de Compostela.

Chrześcijańscy rycerze, którzy walczyli o niepodległość Hiszpanii z wojskami muzułmańskimi, często mówili,

że św. Jakub wielokrotnie pokazywał się na białym koniu, aby prowadzić ich armię do ataku na islamistów.

Dopiero w roku 1170 (po 450 latach nieustannej walki) Hiszpanie zdołali się wyzwolić spod panowania muzułmanów.

Od tamtego czasu każdego roku, 12 października, w sanktuarium Pilar uroczyście obchodzone jest święto poświęcenia kościoła.

Również 12 października Krzysztof Kolumb ( prawdopodobnie wnuk Króla Władysława Jagiełły ) po raz pierwszy zobaczył brzegi Ameryki.

Niepowtarzalność sanktuarium Pilar polega na tym, że miały tu miejsce nie tyle objawienia Najświętszej Dziewicy Maryi, lecz tajemnicze Jej przyjście "w śmiertelnym ciele" -

a więc wtedy, gdy jeszcze żyła na ziemi i mieszkała w Jerozolimie.

 jeden z najsłynniejszych cudów w historii ludzkości (tzw. "Cud z Calandy" - cud odzyskania amputowanej nogi przez Miguela Juana Pellicera) wydarzył się w 1640 r.

- a więc dokładnie 16 wieków od przyjścia Matki Bożej do Jakuba Apostoła i jego ośmiu uczniów.

o więcej, było to również w nocy i około tej samej godziny.


Od ponad 600 lat w bazylice Nuestra Señora del Pilar istnieje zwyczaj chóralnego śpiewu na cześć Maryi Dziewicy (codziennie).

Jest to wielce radosna pieśń, 

HAIL HOLY QUEEN ENTHRONED ABOVE


(Witaj Królowo Święta, zasiadająca na Tronie)

Hail, holy Queen enthroned above, O Maria.
Hail, Queen of mercy and of love, O Maria.

Triumph, all ye cherubim, Sing with us, ye seraphim,
Heaven and earth resound the hymn:
Salve, salve, salve Regina!

Our life, our sweetness, here below, O Maria!
Our hope in sorrow and in woe, O Maria!

Triumph, all ye cherubim, Sing with us, ye seraphim,
Heaven and earth resound the hymn:
Salve, salve, salve Regina!

To thee we cry, poor sons of Eve, O Maria!
To thee we sigh, we mourn, we grieve, O Maria!

Triumph, all ye cherubim, Sing with us, ye seraphim,
Heaven and earth resound the hymn:
Salve, salve, salve Regina!

Turn then most gracious Advocate, O Maria!
Toward us thine eyes compassionate, O Maria!

Triumph, all ye cherubim, Sing with us, ye seraphim,
Heaven and earth resound the hymn:
Salve, salve, salve Regina!

The cause of joy to men below, O Maria!
The spring through which all graces flow, O Maria!

Angels, all your praises bring, Earth and heaven, with us sing,
All creation echoing:
Salve, salve, salve Regina!

Szczegóły  z momentu ukazania się Matki Bożej Jakubowi Apostołowi

Cztery dni przed opuszczeniem przez Jakuba Apostoła miasta Efezu, Matka Najświętsza zapytała naszego Pana, Jezusa Chrystusa:

"Panie, co polecasz mi czynić? Co pragniesz, abym uczyniła?".

Powtarzając te słowa, widziała Swego Boskiego Syna zstępującego w ludzkiej postaci, wychodzącego Jej na spotkanie.

Pokorna Dziewica oddała Mu cześć z głębi Swej przeczystej duszy. Nasz Pan zaś tak odpowiedział na Jej prośbę:

"Moja najukochańsza Matko... Uważnie wysłuchuję wszystkich Twoich pragnień, które jako święte są miłe Memu Sercu.

Zawsze będę stawał w obronie Mych Apostołów, Mojego Kościoła. Zawsze będę dla nich Ojcem i Obrońcą, ażeby nie zostali przezwyciężeni - aby bramy piekielne ich nie przemogły [Mt 16,18].

Potrzeba dla Mej chwały, aby Apostołowie w trudzie naśladowali Mnie, umierając na ziemi na wzór Mego cierpienia, jakie poniosłem dla każdego człowieka.

Pierwszym, który Mnie naśladuje, jest Mój oddany sługa Jakub - i pragnę, aby cierpiał męczeńsko w Jerozolimie.

Pragnę, ukochana Matko, abyś zstąpiła do Saragossy - gdzie Jakub obecnie przebywa - i poleciła mu wrócić do Jerozolimy. 

Zanim jednak opuści Saragossę, niech wybuduje tam kościół poświęcony Twemu imieniu".

Matka Boża wyraziła najszczerszą wdzięczność za to, co usłyszała od Swojego Boskiego Syna, a zaraz po tym poprosiła Go, by umożliwił Jej przekazanie ludziom obietnicy szczególnej ochrony Jej

Boskiego Syna oraz by zezwolił Jej na udzielanie wszelkich łask każdemu, kto z wiarą w Święte Imię Jej Syna poprosi Ją o wstawiennictwo w określonych intencjach.

Nasz Boski Pan obiecał Swojej Świętej Matce, że o cokolwiek poprosi, będzie spełnione - zgodnie z Jej wolą i mocą, jaka zostanie Jej udzielona w miejscu wybudowania Jej Sanktuarium.
 

Na polecenie Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ogromna liczba Aniołów umiejscowiła Matkę Najświętszą na tronie, utworzonym z olśniewającego obłoku, i poczęła wielbić Maryję,

ogłaszając Ją Królową i Panią wszelkiego stworzenia.

Najczystsza Matka, niesiona przez Serafinów i innych Aniołów, ciałem i duszą przeniosła się do Saragossy w Hiszpanii. 

Z chwilą, gdy Aniołowie niosący tron ze swą Królową i Panią pojawili się w zasięgu wzroku świętego Jakuba i jego uczniów, apostoł ten był zanurzony w głębokiej modlitwie.

Aniołowie mieli również ze sobą małą kolumnę z marmuru/jaspisu oraz nieduży obraz swej Królowej. Maryja Dziewica ukazała się świętemu Jakubowi siedząc na tronie z chmur.

Apostoł upadł przed Nią na twarz i z najgłębszym szacunkiem oddał cześć Najświętszej Matce swego Stworzyciela i Zbawiciela.

Naraz ujrzał w rękach Aniołów obraz i kolumnę. Ukochana Królowa pobłogosławiła go, a następnie powiedziała:


"Jakubie, Mój drogi synu, Najwyższy i Wszechmogący Bóg Niebios wybrał ciebie, abyś w Jego Imię poświęcił to miejsce, wznosząc tu kościół, w którym ludzie będą mogli - za Moim Matczynym

wstawiennictwem - wychwalać, wielbić, błogosławić i wysławiać Boga.

On obiecał zesłać obfite łaski każdemu, kto z wiarą i szczerą pobożnością zwróci się do Niego za Moją Matczyną przyczyną.

Niech ta kolumna i umieszczony na niej obraz Mojego oblicza, będzie znakiem upamiętniającym daną przez Boga obietnicę.

Pozostaną one w wybudowanym tu przez ciebie kościele aż do końca świata.

Natychmiast rozpocznij budowę tegoż kościoła, a gdy ją ukończysz, wracaj czym prędzej do Jerozolimy".



Na polecenie Królowej, Aniołowie święci usytuowali kolumnę na ziemi, a na niej umieścili poświęcony obraz - do dziś znajduje się ona w tym samym miejscu.

Święty Jakub, wraz ze świętymi Aniołami, celebrował otwarcie pierwszego kościoła ofiarowanego Najświętszej Maryi Pannie - Królowej Nieba i ziemi.

Apostoł Jakub w pokorze podziękował Matce Bożej za wszystko i poprosił, aby wzięła pod Swoją specjalną opiekę całe królestwo Hiszpanii, a w szczególności tą nowo wybudowaną Świątynię, poświęconą

Jej imieniu

 Maryja obiecała spełnić wszystkie te prośby, udzieliła mu Swego błogosławieństwa, a następnie powróciła do Jerozolimy.

Od tamtego czasu Hiszpania stała się gorliwym Królestwem (Wizygotów), a w tej starożytnej Świątyni Maryi Dziewicy - Matki Apostołów i Matki Kościoła - zdążyło wydarzyć się tysiące cudów.

I wciąż dzieją się kolejne...


MODLITWA

O Maryjo, Dziewico del Pilar, któraś zechciała obdarzyć Świętego Jakuba, Swego ukochanego ucznia, łaską ujrzenia Cię, ażeby pokrzepić jego serce obietnicą zwycięstwa nad pogaństwem oraz by obficie

pobłogosławić jego trud szerzenia Prawdziwej Wiary Katolickiej - zachowaj nas, dzieci tej samej Wiary, w zwycięstwie nad naszymi licznymi wrogami i nad pogaństwem, które zbiera dziś tak liczne żniwo

dusz.

Maryjo, przez wstawiennictwo Twego Apostoła, Świętego Jakuba, daj nam (za przyczyną Ducha Świętego - Twego Małżonka) zaprowadzać wszędzie prawdziwe nabożeństwo do Twego Niepokalanego

Serca. Jezus Chrystus - Twój Syn, a nasz Pan - pragnie przez Twoje Niepokalane Serce przyjmować do Siebie każdego grzesznika. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaskiś pełna...

Modlitwę tą odmawia się w poniedziałki, środy i piątki października oraz w ramach Triduum przed Uroczystością Matki Bożej del Pilar w Hiszpanii.

 

 Z różnych stron świata płyneły głosy solidarności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI i podziękowania dla Niego za osobiste wezwanie do wspólnej modlitwy w intencji każdego poczętego życia.

Ta wspólna modlitwa Kościoła została wyznaczona na 27 listopada. 

  Z tej okazji Hiszpania podarowała Ojcu Świętemu wyjątkową figurę Matki Bożej, zwaną przez Hiszpanów: "Nasza Pani na Kolumnie", która towarzyszyła kampanii 40 dni modlitwy za życie w tym kraju.

Należy zaznaczyć, że figura ta jest jednocześnie monstrancją, gdyż w łonie Maryi umieszczono okienko pozwalające na umieszczenie Najświętszego Sakramentu.

W ten sposób przypomniany został fakt, że Maryja (Matka Jezusa) nosząc w swoim łonie Boże Dziecię, stała się pierwszą i najdoskonalszą monstrancją na świecie.

 

Figura ta została przekazana do Watykanu 23 listopada 2010 roku.

Będzie ona towarzyszyła Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI podczas uroczystej procesji rozpoczynającej Adwent i modlitwę w intencji ochrony poczętego życia.

Cud z Calandy (cud przytwierdzenia amputowanej nogi)

    Za wstawiennictwem Matki Bożej (Madonny del Pilar) wydarzył się w 1640 r. najlepiej udokumentowany w historii Kościoła cud: młodemu rolnikowi odrosła noga, która dwa i pół roku wcześniej została mu amputowana (a

dokładniej: nie tyle odrosła, co została mu w cudowny sposób przytwierdzona - ta sama jego amputowana noga, którą kilka lat wcześniej zakopano w ziemi).

 

 Wspomniane wyżej wydarzenie (zgodnie z XVII-wiecznymi dokumentami) miało miejsce w Calandzie (Hiszpania) 29 marca 1640 roku: dokumenty mówią, że młodemu rolnikowi,

Miguelowi Pellicerowi, odrosła noga, która dwa i pół roku wcześniej została mu amputowana.

Wydarzenie to jest dokładnie opisane w książce pt. "Cud" Vittorio Messoriego

Nikt ze świadków, jak i sam Miguel Pellicer, nie miał wątpliwości, że cud dokonał się za przyczyną Maryi - Matki Bożej.

    Cud został stwierdzony i poświadczony przez wiele bezstronnych osób.

Wśród nich:
- 5 sanitariuszy, w tym chirurg, który amputował mu wcześniej nogę;
- 5 członków rodziny i sąsiadów;
- 4 osoby z władz lokalnych;
- 4 osoby duchowne;
- 6 innych osób.

    2 kwietnia (3 dni po cudzie), dokładnie w Wielki Poniedziałek, Miguel Andreu (notariusz z Mazaleón) spisał akt notarialny tego zdarzenia.

Oryginał zachowany jest, wraz z całym archiwum z roku 1640, w Archiwum Ratusza w Saragossie.
 jest  to jeden z najlepiej udokumentowanych cudów Maryjnych na świecie.

"Kto chciałby podać w wątpliwość fakt trwałego wpisania się tego procesu w historię Aragonii i Hiszpanii pierwszej połowy XVII wieku, musiałby zanegować również wiarygodność każdego innego wydarzenia historycznego, nawet najlepiej poświadczonego".


Źródło: www.pl.wikipedia.org; www.adonai.pl

 

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack