A Free Template From Joomlashack

A Free Template From Joomlashack

Drodzy Państwo

Niniejsza strona jest kontynuacją mojej wcześniejszej witryny:

http://hamburgpol.w.interia.pl/

stworzonej 13 sierpnia 2004 roku dzięki pomocy ś.p. Ryszarda,  członka założyciela NSZZ "Solidarność", wspaniałego patrioty i ofiarnego przyjaciela.

 

 

 

KSIĄŻKI ON-LINE

 

Uwaga
- nowa książka na witrynie:

Jean-Baptiste Bouchaud

MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ

Życie zakonne św. Rafała Kalinowskiego

Zapraszam do lektury

 

 

Książka "Dogmat Świętych Obcowanie" do której tekst zebrał i opracował w 1980 roku mói Tata
ś.p. Bernard Paweł Jan Tuszyński

 

Herman Cohen - Augustyn-Maria od Najsw. Sakramentu

 

Życie ojca Hermana
- Augustyna-Marii
od Najśw. Sakramentu

Książka wydana przez Siostry Miłosierdzia z Łagiewnik 1898 r

"Źródłem, z którego wypłynęły potoki miłości, siłą, która sprowadziła wylew dotąd nieznanej radości - była wiara święta. Nie ma jej ani w judaizmie, ani w schizmie, lecz tylko w jednym prawdziwym Kościele Katolickimi, W tym Kościele jedynie każdy z obu  naszych nawróconych  źródło wody żywej dla duszy swojej, spragnionej prawdy, mogli znaleźć.
Oby  życiem O. Hermana Cohena  i siostry Natalii Naryszkin, zostający poza obrębem Kościoła zostali oświeceni , że tylko w Kościele św. katolickim - wiara żywot wieczny daje."

Fragment listu Św. Rafała Kalinowskiego do tłumaczki w Łagiewnikach,
11 września 1898 r.

TEKSTY

 

Ks. prof. Franciszek Cegiełka

Nasz święty Rafał Kalinowski

 

 

 

Cudowny obraz, który Św. Faustyna nazwała "Król Miłosierdzia", namalował według słów s. Faustyny Eugeniusz Kazimierowski

W kulcie Miłosierdzia Bożego obraz Króla Miłosierdzia odgrywa pierwszorzędną rolę. Dlatego s. Faustyna przywiązywała do jego poprawności wielką wagę. W obrazie tym odróżniała ona cechy istotne i polecała czuwać, by one były zachowane.

"W dniu 23.09.2005 roku Litwini podstępnie zabrali z polskiego kościoła św. Ducha w Wilnie obraz Jezu Ufam Tobie i to mimo tego że kardynał Baczkis (prymas Litwy) publicznie ogłosił że obraz nie będzie zabrany po kryjomu. Obraz został przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Trójcy a w zasadzie kaplicy. Kościół ten przez scianę sąsiaduje z głośnym nocnym klubem Oryginal obrazu Jezu Ufam Tobie w czasach sowieckich zostal przechowany przez wileńskich Polaków i od 20 lat znajdował się w Kościele św. Ducha."

Żródło cytatu

Stronę ogląda

 

• Initium sapientiae timor Domini  - Początkiem mądrości - bojaźń Pańska
(Psalm 111,10)

• Za wielu milczy!
Milczący obserwatorzy, nie zajmujący konkretnego stanowiska - bez odwagi pouczenia - są przed Bogiem współwinni w nieszczęściu Kościola 
Św. Hildegard
von Bingen (1098-1179)

• Największym wrogiem chrześcijaństwa są sami chrześcijanie,
jeśli są tchórzliwi i wygodni.  
Ks. abp prof. dr hab.
Stanisław Wielgus

 

 

 

 

Św. Michał Archanioł

 

 

 

 

Wy Polacy,
przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.

Cześć Maryi i Świętego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim.

Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu
WIELKIEGO PAPIEŻA.

Bóg żąda od was walki w duchu Chrystusowym, i w duchu Jego Świętych.

Bł. ks. Bronisław Markiewicz
"Bój bezkrwawy", 1908

 

 

 

Św. Ekspedyt

 

Nowenna
do św. Expedyta

 

Patron Bydgoskiej ulicy-mój dziadek Stanisław Tomaszewski

Stanisław Tomaszewski - chórzysta, jeden z założycieli Towarzystwa Śpiewu "Halka" w Bydgoszczy.

Stanisław Tomaszewski był jednym z założycieli Towarzystwa Śpiewu "Halka" w Bydgoszczy (1883). W latach 1891-1894 Stanisław Tomaszewski wydawał polską gazetę „Straż Polska”, od 1898 r. codzienną „Gazetę Bydgoską”, a w latach 1902-1904 „Dziennik Bydgoski.

Pierwsza gazeta nazywana „Dziennikiem Bydgoskim” została założona 1 kwietnia 1902 r. przez Stanisława Tomaszewskiego[1].

Wydawcę nękały szykany ze strony pruskich władz.

Gdy w 1904 r. uwięziono go za wydrukowanie śpiewnika polskiego, gazetę wykupił wydawca „Dziennika Berlińskiego” Karol Bose, a w styczniu 1905 r. zaprzestał jej wydawania

 

 „Dziennik Bydgoski” zaczął ukazywać się 1 kwietnia 1902 roku, a najstarszą polską gazetą wydawaną w Bydgoszczy była „Straż Polska” (pierwszy numer 1 października 1891 roku). Po upadku tego tytułu pojawiła się „Gazeta Bydgoska”. Pierwszy numer ukazał się 1 stycznia 1898 roku. 


 286. nr „Gazety Bydgoskiej”,

Na winiecie, poza tytułem, widnieją hasła: „Prawdą a Bogiem!”, „Wolność, Równość, Braterstwo” oraz rycina przedstawiająca Stare Miasto.

Na „listwie” poniżej winiety czytamy: „Gazeta Bydgoska wychodzi codziennie z wyjątkiem poniedziałków i dni poświąteczncyh. Jako dodatki otrzymuje każdy bezpłatnie „Dodatek Ilustrowany” oraz „Humor i Satyra” i od czasu do czasu 16 stronnic pieśni polskich. Przedpłata kwartalna wynosi w miejscu 1 markę, z odnoszeniem w pon. 1,25 mark.; na pocztach 1 mrk., z odnoszeniem w dom 1,40 mrk. Ogłoszenia przyjmujemy za opłatą 15 fen. od wiersza jednołamowego lub tego miejsca”. Jest też informacja, że „Drukarnia i ekspedycya „Gazety Bydgoskiej” znajduje się przy ul. Fryderykowskiej nr. 46”. - Chodzi o Friedrichstrasse, którą Polacy nazywali „Fryderykowską”. To dzisiejsza Długa, nr 17

O czym dowiedzieli się bydgoszczanie w środę, 13 grudnia 1899 roku?

Na pierwszej stronie porcja „Wiadomości wojennych” - z frontów wojny burskiej. W „Wiadomościach politycznych” tekst następujący: „Wreszcie doczekaliśmy się zniesienia zakazu łączenia się towarzystw politycznych”.

„Wiadomości potoczne”: „Nakło.

Jarmark odbył się tutaj w piątek, z okolicy przybyło wielu ludzi, zwłaszcza spęd bydła i nierogacizny był znaczny”, „Koronowo. Wicher wyrządził po wsiach okolicznych wielkie szkody”, „Inowrocław.

Kupiec Lachmann sprzedał dom przy ulicy Szerokiej pod liczbą 2 za 25000 marek kupcowi M. Schendel”.

Kącik porad praktycznych, na przykład jak myć butelki „po oliwie lub tranie”. 

Wiele o życiu ówczesnej Bydgoszczy mówią ogłoszenia. „Codziennie świeżo palona kawa”, „biskwity”, „palony jęczmień” - zachwala zalety swej kawiarni i palarni kawy przy Fryderykowskiej 51 H. Bülck. „J. Zabłocki, Bydgoszcz, ul. Polna poleca Szanownym Rodakom miasta i okolicy swój nowy Browar i Fabrykę Słodu. Piwa moje: bawarskie, białe berlinskie, słódowe, kozłowe i brunatne, najlepszego smakosza zadowolić mogą. Rodacy! popierajcie przemysł własny!”. 

Co  mogło być „najpiękniejszym podarkiem na Gwiadkę”?

Otóż książka zawierająca „orracye, przemowy, powinszowania (...) kuplety i monologi, zbiór najużywańszych pieśni polskich”. 

Na ostatniej stronie znalazła się informacja: „

Za druk i redakcyą odpowiedzialny Stanisław Tomaszewski w Bydgoszczy”.

Stanisław Tomaszewski wydawał wcześniej również „Straż Polską”.

Starał się przeciwstawiać germanizacji.

Na łamach apelował: „Uczmy dzieci czytać i pisać po polsku!”.

Jak podaje „Historia Bydgoszczy”, „Gazetę Bydgoską” wydawał do 1901 roku, kiedy to sprzedał tytuł i pozostał w Bydgoszczy jako przedstawiciel ukazującej się już w Poznaniu gazety.

W marcu 1902 roku nowy właściciel zawiesił wydawanie „Gazety Bydgoskiej”.

 
 

Cześć polskiej ziemi, cześć -
Ojczyźnie naszej cześć,

Cześć Polsce, cześć,
Kto się jej synem zwie,
W kim polska dusza wre,
Niech stanie w grono te
Pieśń chwałу wznieść.

Nie zawsze jarzma srom
Uciskał Chrobrych dom -
Był lepszy wiek,
Nie zawsze lew ten spał,
Trzy berła w ręku miał,
Tysiączne klęski siał,
Nim w boju legł.

Nie zawsze obcy lud,
Bój z naszą hańbą wiódł
Wśród naszych ścian.
I Polak w Moskwie był,
I on był groźnym z sił,
I przed nim czołem bił,
Dzisiejszy pan.

Nie chełp się wrogu nasz,
Że nas w swym ręku masz
Jak jeńców swych.
Do bram Zamościa bież
Gostyńskich spytaj wież,
Niech rzekną, jeśli chcesz:
Kto siedział w nich.
[1]

Złyś carze obrał dach,
Gdzie tron miał stary Lach,
Zły dom tu wasz -
Tu nigdy nie był Rus.
Lecz gdzie zwalony w stós.
Dominikański gruz,
Tam tron jest wasz.
[2]

Dwugłowy i Carów znak,
I nasz wolności ptak,
Źle z sobą współ -
Naszego noc ta ćmi.
Wasz zaś przed światłem drży,
Kto spoił związek zły,
Sam wpadnie w dół.

Chcesz Niemcze zniemczyć nas,
Chcesz, by z innemi wraz
Duch Polski zgasł.
Wszakżeś to winien nam,
Żе nie sturczałeś sam,
Żе byt wiedeńskich bram
Trwa dotychczas.

Urągasz się dziś nam,
Żе lud upadł sаm,
Nędzniku stój!
Spojrzyj na Pole psie,
Tam nie urąga się,
Lecz kark przed nami gnie
Poprzednik Twój!

Zebrany z naszych skib
Rozdajesz nam dziś chleb,
Mniej łaski, mniej!
Dzisiejsze dary weź,
А to nam raczej wskrześ,
Co padło w Pragską rzeź
Теż z łaski twej.

Zły płodzie obcych zdrad.
Соś pierwszy skłonił świat
Rozszarpać nas -
Nie długo będziesz rósł,
Wiesz jaki zdrajców los,
I w ciebie zemsty cios
Paść musi raz.

Nad nas się wznosisz dziś,
Chociaż powinienbyś
Hołd оddаć nam:
Bezpiecznie sobie drwij;
Polak nie zajrzy ci
Niewieikiej chwały twej;
Ni twoich plam.

Wprzód Polski sługą był,
Z jej chleba nabrał sił,
A dziś ją lży;
Niech to w pamięci ma,
Żе los dziwacznie trwa.
Gdy minie dola zła,
Niech nędzny drży.

Ojciec na własną krew,
Wrodzonym czuciom wbrew
Nie zbroi rąk.
Nie jesteś ojciec nasz,
Źle głaszcze ręka taż,
Coś nią wprzód naród nasz
W kibitki wprzągł.

Urąga harda dzicz,
Że na swej zemsty bicz
Bóg wybrał ją,
Może przebaczy Вóg,
Tak jak i skarać mógł,
А wtenczas niech drży wróg
Za hardość swą.

Ślad dziejów zatrzeć chce,
Zaprzecza hardy Rus
Ohydy swe:
Zatrzyjże ziemię tę,
Przez którą cary twe
Emilski ciągnąc wóz,
W kajdanach szły.

O zgrozo! ruski car
W роlskie się berło wparł;
Precz z obcym, precz,
Dla Polski póki świat,
Nie będzie w obcym brat;
Kto przez miecz na tron siadł,
Zsiądzie przez miecz.

Uderzmy w trwogi dzwon,
Przez łaski te, nam zgon
Sposobi wróg!
Łaskami wiąże nas,
Ву duch zawiści zgasł,
Ву złagodzonych raz,
Wiek dzierżyć mógł.

Chcesz nas oswoić z tem,
Żeśmy lud bratni z nim;
Przecz obcy! precz!
Dla Polski póki świat,
W najezdcy nie jest brat;
Kto przez miecz na tron siadł,
Zsiądzie przez miecz!

Sieroty wpadły w błąd,
Macoszyn wielbią rząd,
W jarzmo się gną.
Zahuczał groźny grom,
Z podziwem przodków dom
Zatrzasł się na ten srom
Szląc wróżbę złą.

Odwróćmyż ciężki raz,
Cień Matki przeklnie nas.
Na zemsty miecz.
Przez ohydny z wrogiem ślub
Krzywdzim ojczyzny grób,
Powstania wznieśmy słup.
Precz z obcym! precz!

Dopókiż obcy lud,
Rej u nas będzie wiódł,
Na Polski srom?
O ziomku! wstyd mój znaj,
Wszak to nie Moskwy kraj,
А pełen obcych zgraj,
Jak próżny dom.

Odzyskać trzeba cześć,
Kościuszki szablę wznieść
Na wrogów zgon.
Bracia, przysiężmy raz,
Żе wolim zginąć wraz,
Niż znosić w pośród nas
Ten obcy tron.

Odzyskać trzeba cześć,
[3]
Kościuszki szablę wznieść
Na wrogów zgon.
Wykonaj bratni ślub,
Burszowski obrzęd zrób,
Tem wtrącim wroga w grób,
Gdy zabrzmi dzwon.

Broń tę dо ręki weź.
Wolności czapkę wznieś
I przebij ją.
Burszu, przysięgnij nam.
Wprzód życia zrzec się sam,
Niżbyś dopuścił plam,
Na wierność twą.

JEDEN:

Dla mego kraju żуć,
Niezłomnym burszem być,
Przysięgam wam:
Dotrzymać tego chcę.
Przebijam czapkę tę.
Gdy przeniewierze się,
Niech przepaść mam.

WSZYSCY:

Już nasze serca ma,
Niech bratnią rękę dа.
Wypijmy z nim.
Weź bracie, weź i pij,
Dla dobra kraju żyj,
Trwaj w niezłomności tej,
Wraz z bratem twym.

Cześć polskiej ziemi, cześć!

Feliks Frankowski

  1. W Zamościu siedział początkowo Arcyksiążę Maksymilian wzięty w bitwie pod Byczyną przez Jana Zamojskiego; - w Gostyniu siedzieli Carowie Moskiewscy Szujscy – oprowadzani w tryumfie przez Stanisława Żółkiewskiego w murach Warszawy.

  2. Kościoł Dominikanów zwalony, gdzie dom Towarzystwa Warszawskiego Przyjacół nauk; tu mieli grobowiec Carowie Szujscy.

  3. Zwrotki śpiewane podczas ślubowania burszów polskich w r. 1831.

 

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack