A Free Template From Joomlashack

A Free Template From Joomlashack

Drodzy Państwo

Niniejsza strona jest kontynuacją mojej wcześniejszej witryny:

http://hamburgpol.w.interia.pl/

stworzonej 13 sierpnia 2004 roku dzięki pomocy ś.p. Ryszarda,  członka założyciela NSZZ "Solidarność", wspaniałego patrioty i ofiarnego przyjaciela.

 

 

 

KSIĄŻKI ON-LINE

 

Uwaga
- nowa książka na witrynie:

Jean-Baptiste Bouchaud

MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ

Życie zakonne św. Rafała Kalinowskiego

Zapraszam do lektury

 

 

Książka "Dogmat Świętych Obcowanie" do której tekst zebrał i opracował w 1980 roku mói Tata
ś.p. Bernard Paweł Jan Tuszyński

 

Herman Cohen - Augustyn-Maria od Najsw. Sakramentu

 

Życie ojca Hermana
- Augustyna-Marii
od Najśw. Sakramentu

Książka wydana przez Siostry Miłosierdzia z Łagiewnik 1898 r

"Źródłem, z którego wypłynęły potoki miłości, siłą, która sprowadziła wylew dotąd nieznanej radości - była wiara święta. Nie ma jej ani w judaizmie, ani w schizmie, lecz tylko w jednym prawdziwym Kościele Katolickimi, W tym Kościele jedynie każdy z obu  naszych nawróconych  źródło wody żywej dla duszy swojej, spragnionej prawdy, mogli znaleźć.
Oby  życiem O. Hermana Cohena  i siostry Natalii Naryszkin, zostający poza obrębem Kościoła zostali oświeceni , że tylko w Kościele św. katolickim - wiara żywot wieczny daje."

Fragment listu Św. Rafała Kalinowskiego do tłumaczki w Łagiewnikach,
11 września 1898 r.

TEKSTY

 

Ks. prof. Franciszek Cegiełka

Nasz święty Rafał Kalinowski

 

 

 

Cudowny obraz, który Św. Faustyna nazwała "Król Miłosierdzia", namalował według słów s. Faustyny Eugeniusz Kazimierowski

W kulcie Miłosierdzia Bożego obraz Króla Miłosierdzia odgrywa pierwszorzędną rolę. Dlatego s. Faustyna przywiązywała do jego poprawności wielką wagę. W obrazie tym odróżniała ona cechy istotne i polecała czuwać, by one były zachowane.

"W dniu 23.09.2005 roku Litwini podstępnie zabrali z polskiego kościoła św. Ducha w Wilnie obraz Jezu Ufam Tobie i to mimo tego że kardynał Baczkis (prymas Litwy) publicznie ogłosił że obraz nie będzie zabrany po kryjomu. Obraz został przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Trójcy a w zasadzie kaplicy. Kościół ten przez scianę sąsiaduje z głośnym nocnym klubem Oryginal obrazu Jezu Ufam Tobie w czasach sowieckich zostal przechowany przez wileńskich Polaków i od 20 lat znajdował się w Kościele św. Ducha."

Żródło cytatu

Stronę ogląda

 

• Initium sapientiae timor Domini  - Początkiem mądrości - bojaźń Pańska
(Psalm 111,10)

• Za wielu milczy!
Milczący obserwatorzy, nie zajmujący konkretnego stanowiska - bez odwagi pouczenia - są przed Bogiem współwinni w nieszczęściu Kościola 
Św. Hildegard
von Bingen (1098-1179)

• Największym wrogiem chrześcijaństwa są sami chrześcijanie,
jeśli są tchórzliwi i wygodni.  
Ks. abp prof. dr hab.
Stanisław Wielgus

 

 

 

 

Św. Michał Archanioł

 

 

 

 

Wy Polacy,
przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.

Cześć Maryi i Świętego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim.

Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu
WIELKIEGO PAPIEŻA.

Bóg żąda od was walki w duchu Chrystusowym, i w duchu Jego Świętych.

Bł. ks. Bronisław Markiewicz
"Bój bezkrwawy", 1908

 

 

 

Św. Ekspedyt

 

Nowenna
do św. Expedyta

 

10 marca 2016 Rok Bożego Miłosierdzia - Dlaczego Teresa Kunegunda Sobieska Regentka Bawarii koronowana w łonie matki na Wawelu umiera nagle w Wenecji

 

10 marca 2016  Rok Bożego Miłosierdzia 

10 marca 1730  w Wenecji  nagle umiera Teresa Kunegunda Sobieska-Wittelsbach -Regentka Bawarii

 

 Córka Króla Polski Jana III Sobieskiego koronowana na Wawelu w łonie matki 2 lutego 1676

urodziła się 4 marca 1676 r na Wawelu 

Już wiosną 1728 r. zachorowała ciężko na żołądek. ...W lutym 1730 r. zapadła znowu na zdrowiu.

Dnia 10 marca 1730 powróciły gwałtowne torsje.

W archiwum miasta Wenecji znajduje się następujący zapis o śmierci elektorowej wdowy:

"Dnia 10 marca 1730 r. Jej Elektorska Mość Teresa Kunegunda Sobieska, córka nieboszczyka króla polskiego,

wdowa po elektorze bawarskim, mająca lat 54, umarła tej nocy o godzinie kwadrans na ósmą,

po dwudziestodniowym katarze, na strangurię. Świadkowie: panowie Macone, Odoni, Stefani i chirurg Feronel. Parafia Św. Szymona Proroka

 

Po 13 sierpnia 1704 

.. pozostawiłem ci pełną władzę, i powtarzam raz jeszcze, znam twoje dobre serce, twoje przywiązanie macierzyńskie i twoją dobrą wolę wobec mnie.

Nie mogłem więc postąpić lepiej, jak składając wszystko w twoje ręce."

Po powrocie elektorowej zapadła w Monachium decyzja prowadzenia wojny obronnej.

Bawarczycy dzierżyli jeszcze twierdze Kufstein, Passau i Straubing, a główna twierdza Ingolstadt odpierała z powodzeniem ataki wojsk cesarskich.

Dlaczego założono Brytyjski Legion św Jerzego w 1942 r

Brytyjski Legion Św. Jerzego w 1942  r w Niemczech przeciwko polityce  masona W. Churchilla

 która prowadziła  do nieuchronnego rozpadu Imperium Brytyjskiego i służyła  jedynie interesom Żydów, Amerykanów i Rosjan.

.............................

11 marca 1705 r. Teresa Kunegunda spotkała się z matką w Padwie.

Królowa ujrzała wreszcie córkę po dziesięciu latach rozłąki.

Teresa Kunegunda zaczęła rychło mówić o konieczności powrotu do Bawarii. 

Pragnęła także zabrać ze sobą matkę. Podróż królowej na obszar cesarstwa była wszakże niemożliwa. Sprzeciwiał się jej bezwzględnie dwór Leopolda I.

 Maria Kazimiera namawiała córkę, ażeby przed opuszczeniem Italii wywiązała się ze swego ślubowania, odbywając pielgrzymkę do Loretto.

......

Na początku maja królowa Marysieńka opuściła Wenecję, udając się w drogę powrotną do Rzymu.

Wkrótce potem Teresa Kunegunda wyruszyła do Bawarii,

Gdy znalazła się na granicy austriackiej, okazało się, że przejazd jest dla niej zamknięty

 Zakaz ten doprowadził ją do takiej rozpaczy, że poważnie zaniemogła.

Była tak chora, że potrzebowała pilnie pomocy lekarskiej.

 

Maria Kazimiera, przebywająca już w Rzymie, zmartwiła się ogromnie, dowiedziawszy się, w jak trudnym położeniu znalazła się jej córka.

Napisała niezwłocznie do pary cesarskiej. Na tronie habsburskim nie zasiadał już Leopold I.

Zmarł on właśnie na początku maja. Miejsce jego zajął wrogi Bawarii Józef I, po którym nie można było spodziewać się niczego dobrego.

Nie chciał on pozwolić na powrót regentki do Monachium...

Liczne wzmianki w listach Maksymiliana Emanuela i Marii Kazimiery wskazują, że elektorowa przeżywała nader boleśnie rozłąkę ze swym potomstwem. 

Dotkliwym dla niej ciosem musiała być wieść o zgonach najmłodszych synów

W czerwcu 1705 r. zmarł w wieku trzech lat Alojzy, a w 1709 r. pięcioletni Maksymilian Emanuel.

 Po zajęciu rentamtu Monachium dzieci elektorskie znalazły się pod nadzorem administracji cesarskiej.

 

Pozbawiona możliwości przelewania uczuć macierzyńskich na własne potomstwo,

wzięła elektorowa u schyłku 1706 r. na wychowanie małe armeńskie dziecko liczące około trzech lat.

(Jana Chrzciecl Aretin urodził sią 24 czerwca 1706 r w Konstantynopolu )

Wspomina o nim Maksymilian Emanuel w liście skreślonym do żony u progu następnego roku.

"Bóg sprawia, że tylko jemu jednemu musimy ich [uprowadzonych synów - M. K.] polecać.

Mam nadzieję, że nasze gorące życzenia wyproszą tę łaskę, a twoje modły i dobre uczynki dokonają wszystkiego,

zwłaszcza dziecko, które wzięłaś z miłosierdzia w tym celu.

Musisz patrzeć z boleścią na to obce dziecko u siebie, kiedy Bóg obdarzył cię własnymi, takimi pięknymi i miłymi,

a których nie udało ci się wyrwać z rąk nieprzyjaciół."

Mały Armeńczyk o nazwisku Aretin syn Króla Armenni pozostawał przez cały czas u boku wygnanej Teresy Kunegundy,

a potem pojechał z nią do Bawarii.

Wśród złudnych nadziei i gorzkich rozczarowań zbliżała się druga rocznica wyjazdu elektorowej z Monachium.

Rocznic takich przeżyła Teresa Kunegunda aż dziesięć. 

Opuszczając swe dzieci w lutowy dzień 1705 r.,nie przypuszczała nigdy, że ujrzy je ponownie dopiero po tylu latach. 

Pobyt swój w Wenecji traktowała od początku do końca jako wyczekiwanie na powrót do dzieci, do męża. 

Jednak wojna o sukcesję hiszpańską miała przeciągnąć się aż do 1714 r., uniemożliwiając parze elektorskiej rychlejsze połączenie się. 

Nawet zakończenie działań wojennych nie pozwoliło Maksymilianowi i Teresie Kunegundzie na niezwłoczny wyjazd do Bawarii.

....

Na początku 1708 r. niezmiernie ucieszyły Teresę Kunegundę odwiedziny brata Aleksandra mieszkającego w Rzymie.... pobyt królewicza przeciągał się.

Elektorowa nie chciała po prostu puścić ukochanego brata; "

Czynisz bardzo dobrze, że zatrzymujesz go, jak tylko długo możesz" - napisał do niej Maksymilian Emanuel..

Przedstawiając życie codzienne elektorowej Wenecji, Hoffman podkreśla, że oddawała się ona tylko "modłom i miłosiernym uczynkom". 

Pragnęła wybłagać swoimi modłami u niebios łaskę rychłego powrotu do dzieci i męża.

W 1705 r. odbyła pielgrzymkę aż do odległego Loretto. 

Odwiedzała często w Wenecji klasztor serwitek oddających szczególną cześć Matce Boskiej Bolesnej. 

Ślubowała, że sprowadzi ten zakon do Monachium, jeśli Bóg pozwoli jej połączyć się z rodziną

Już w 1707 r. uzyskała od Maksymiliana Emanuela zapewnienie, że po powrocie otrzyma w stolicy Bawarii odpowiedni gmach na swą fundację.

" Wiara pozwalała jej znosić przeciwności losu z rezygnacją.

 

"Modlę się ustawicznie do Boga [...], ażeby zechciał połączyć razem nas wszystkich i przywrócił twoją rodzinę do dawnej świetności przodków" - 

pisała królowa Polski   Marysieńka z Rzymu jesienią 1712 r. do Maksymiliana Emanuela...

Ostatni rok pobytu elektorowej w Wenecji okazał się niezmiernie ciężki.

Przeżyła wiele zmartwień i smutków. Od kilku lat zapadała na zdrowiu.

....Dochodziły do tych kłopotów niepokojące wieści z Rzymu o chorobie matki.

Na szczęście stan zdrowia królowej uległ niebawem poprawie. "Będziesz miała przynajmniej o to jedno zmartwienie mniej" - pisał elektor do żony w kwietniu 1714 r.

Po przebyciu choroby postanowiła Maria Kazimiera wyjechać do Francji.

Teresa Kunegunda chciała niezmiernie zobaczyć się z matką w Rzymie przed jej podróżą.;

Elektor nie sprzeciwiał się tym zamysłom, a nawet je pochwalał. 

Zwracał jednak uwagę na poważne; trudności związane z koniecznością zachowania stosownego ceremoniału oraz kosztami przejazdu.

Jako elektorowa Bawarii nie mogła Teresa Kunegunda podróżować bez odpowiedniego orszaku.

Liczna zaś świta przyczyniłaby się do wzrostu wydatków, "na co nie możemy sobie pozwolić"

 Elektorowa nie udała się więc do Rzymu,odbyła natomiast jesienią tegoż roku ostatnią pielgrzymkę do Loretto.

 

Przed powrotem do Bawarii Teresa Kunegunda przeżyła boleśnie dwa zgony.

U schyłku 1713 r. zmarł wielce jej oddany dworzanin bawarski Widmann.

Drugim ciosem była wiadomość o śmierci ukochanego brata Aleksandra.

Po wyjeździe matki pozostał on w Rzymie, gdzie zmarł w listopadzie 1714 r. 

Elektor kilkakrotnie pocieszał przybitą małżonkę.

 Znając dobrze ogromne przywiązanie Teresy Kunegundy do brata, lękał się wręcz, że nadmierna rozpacz może zaszkodzić jej zdrowiu. 

Upominał więc, aby "poddała się bez szemrania wyrokom niebios".

Gdy zawarcie pokoju otworzyło przed parą elektorska drogę do Bawarii, chciała Teresa Kunegunda wyjechać jak najrychlej z Wenecji.

..Elektor sprzeciwiał się wcześniejszemu jej powrotowi. Nie chciał, ażeby zjawiła się przed nim w stolicy Bawarii.

 Zależało mu niezmiernie, aby spotkali się najprzód z dziećmi, a potem razem z nimi wjechali do Monachium. 

Zapewne z myślą o tych uroczystościach zakupił w Paryżu i wysłał żonie suknie oraz różne drobiazgi.

Posłał także nowe ubiory dla synów. Donosząc o tym Teresie Kunegundzie, informował, że Karol Albert jest wyższy od niego o trzy palce i jeszcze rośnie:

"Będziesz wielce zdumiona, że masz tak dużego syna."........czytaj

Po dziesięciu latach rozłąki para elektorska nie mogła prawie rozpoznać swojego potomstwa.

Usłyszawszy głos rodziców, synowie i córka rozpłakali się, jak opowiada naoczny świadek.2

Połączenie się rodziny elektorskiej uwiecznił na dużym obrazie nadworny malarz elektora Józef Vivien.

Artysta umieścił na nim oprócz członków rodziny liczne postacie alegoryczne.

Pośrodku obrazu Maksymilian Emanuel prowadzi za ramię małżonkę.

Najstarszy syn Karol Albert całuje rękę ojcowską.

Za nim znajdują się pozostałe dzieci elektorskie, z najmłodszym Janem Teodorem na końcu.

W gronie tym widać boginię mądrości Atenę, która czuwała nad wychowaniem dzieci

Nad parą elektorską unosi się kobieca postać Pokoju z gałązką oliwną w dłoni.

Za Teresą Kunegundą, której tren sukni niesie Murzynek, postępują dwie postacie uosabiające miasto Monachium oraz Rzeczpospolitą Wenecką.

Na pobyt w niej wskazuje też dziób statku, jak również lwy Św. Marka.

W głębi obrazu umieścił malarz ulubioną budowlę Maksymiliana Emanuela zamek w Schleissheim,

chociaż spotkanie rodziny elektorskiej nastąpiło w zamku Landsberg.

W mieście Landsberg am Lech około 65 km na zachód od Monachium i 35 km na południe od Augsburga. koło 1910 zostało wybudowane więzienie.

Najbardziej znanym więźniem był Adolf Hitler, który przebywał tam 1924 r po  puczu monachijskiego. 

teatrze który odbywał się przed Kosciołem gdzie pochowano Teresę Kunegundę Sobieską i jej rodzinę 

W czasie pobytu w więzieniu, z pomocą swego sekretarza Rudolfa Hessa, podyktował i napisał Mein Kampf. 

Monachium Maksymiliana II Emanuela i Teresy Kunegundy Sobieskiej

57_17_teresa kunegunda.jpg

Z okazji zaślubin królewny Teresy Kunegundy Sobieskiej z Maksymilianem Emanuelem, elektorem bawarskim, 15 sierpnia 1694 r na Zamku Królewskim w Warszawie wystawiono trzyaktową operę włoską pt. "Amor vuol il giusto" (Miłość chce tylko dobra) w typie buffa. Napisał ją na tę okoliczność sekretarz nuncjusza papieskiego Lampugnani. Przedstawienie zaszczyciła swą obecnością para królewska.

File:Anonymous Teresa Kunegunda Sobieska.jpg55_teresa kunegunda w wenecji.jpg

W wyniku przegranej Maksymiliana II Emanuela i Ludwika XIV w bitwie pod  Blanheim 13  sierpnia 1704 r. i opanowaniu Bawarii przez wojska Habsburgów, a także wskutek uniemożliwienia powrotu Teresy Kunegundy Sobieskiej  do  Monachium w lutym 1705 r., Sobieska została zmuszona do zamieszkania w Wenecji. Zatrzymała się w pałacu należącym do rodziny Corner przy Canal Grande w pobliżu San Polo. Poza tym miała do swej dyspozycji jeszcze dom przy Fondamente Nove, a w okresie letnim wynajmowała różne wille w miejscowościach położonych niedaleko Wenecji, takich jak: Oriago, Zianigo, Gambarare, Padwa i Treviso. Nie przypuszczała, że zostanie w mieście na lagunie przez kolejnych dziesięć lat.

Oczekując szybkiego zakończenia wojny i licząc na powrót do domu i do pozostawionych w Bawarii dzieci,mimo wielu godzin spędzonych w samotności, nie stroniła od życia muzycznego ówczesnej stolicy włoskiej opery. Z przyjemnością bywała w weneckich teatrach, nierzadko powodując swym zachowaniem oburzenie męża, który pisał do niej: Wiesz, czym jest karnawał w Wenecji i jakiej zażywa na świecie sławy. Błagam cię więc i zaklinam, abyś miała na to wzgląd i nie chodziła na te operetki, gdzie nie bywa nikt znaczniejszy, a które są raczej dla ludzi z niskich sfer, żeby nie powiedzieć więcej. 

Kiedy zaczynał się kolejny sezon operowy, pisał już inaczej:
Życzę Ci, aby [opery] sprawiły Ci tyle przyjemności, aby przynieść ulgę i oderwać od cierpienia, które niebo nam zesłało.
Gdzie zatem bywała Teresa Kunegunda?
Jakich oper mogła wysłuchać i jakimi twórcami mogła się zachwycić podczas swojego pierwszego pobytu w Wenecji w latach 1705–1715?
 
W Wenecji działało wówczas kilka ostro rywalizujących z sobą teatrów publicznych, wśród których królowały Teatro San Giovanni Grisostomo, Teatro Sant’Angelo i Teatro San Salvatore. Najbardziej elegancki był ten pierwszy, w którym niezwykle dbano o efekty wizualne i scenograficzne meraviglie, a w antraktach opery prezentowano wyszukane balety. W niewielkim stopniu ustępował mu Teatro Sant’Angelo, z którym związał się Antonio Vivaldi. Tu szczególnie lubowano się w prezentowaniu na scenie mrocznych miejsc i ciemnych jaskiń, wzmacniających aurę tajemniczości, w przerwach prezentując koncerty instrumentalne. W San Cassiano, San Moisè i San Samuele wystawiano zaś między aktami komiczne intermezzi. Nie można więc było narzekać na nudę.
Niestety niepewna sytuacja finansowa elektorowej spowodowała, że nie zawsze mogła sobie pozwolić na wynajęcie tylu lóż, ile chciała, w tych teatrach, które ją interesowały.
Były one bowiem bardzo kosztowne, szczególnie te w Teatro San Giovanni Grisostomo. Co roku więc zmieniała teatry. Często też korzystała z zaproszeń kierowanych do niej przez innych gości weneckich teatrów, przede wszystkim nuncjusza papieskiego lub ambasadora Francji.

W okresie pobytu Teresy Kunegundy w Wenecji na scenach wspomnianych teatrów dominowały dzieła takich librecistów, jak: hrabia Girolamo Frigimelica Roberti (który swoją drogą został jejConsiliario Privato, czyli prywatnym doradcą), Apostolo Zeno, Domenico David, Francesco Silvani czy Agostino Piovene. Za motto ich twórczości może posłużyć myśl wyrażona przez Davida w przedmowie do jego opery La forza della virtù (1693). Podkreślił tam, że swoją sztuką chciałby dać widzom przyjemność, ale też – zgodnie z celem tragedii – pragnie przyczynić się do oczyszczenia ludzkich obyczajów, a zatem zamierza sprawić, by operowe libretto stało się czymś więcej niż tylko zwykłą rozrywką. W tym celu poeci nowej weneckiej generacji zwrócili się w stronę historii jako źródła wielu operowych fabuł. Najchętniej korzystano z dziejów cesarskiego Rzymu, hellenistycznej Grecji, okresu napaści średniowiecznych barbarzyńców na Italię, zawsze pamiętając, by nie obrazić obecnie panujących władców i religii chrześcijańskiej.

czytaj 

 
Monachium, stolica Bawarii i ośrodek władzy elektorów z dynastii Wittelsbachów, do którego Teresa Kunegunda Sobieska przybyła w 1701 r.
jako żona Maksymiliana II Emanuela, mogło się poszczycić bogatą tradycją muzyczną.
To tu działali w minionych stuleciach tak wybitni muzycy jak organista Conrad Paumann (1410–1473) czy śpiewak i kompozytor Ludwig Senfl (1489–1543),
a także Orlando di Lasso (1532–1594), który w 1563 r. został zatrudniony na stanowisku kapelmistrza.
To właśnie działalność tego ostatniego kompozytora dała ogromny impuls do rozwoju muzyki na dworze w Monachium.
Lasso, za zgodą elektora Albrechta V, wspaniałego patrona sztuki, zreorganizował kapelę dworską,
powiększając jej skład (wówczas to zatrudnieni zostali m.in. tak ważni dla historii muzyki artyści jak Andrea Gabrieli i Giovanni Gabrieli),
a także komponował nową muzykę w różnych stylach, znanych wówczas w Europie,
która zachwycała gości elektora.Wittelsbachowie byli niezwykle wrażliwymi na muzykę władcami,
sami chętni muzykowali, nie stronili też od wyjazdów do Włoch, szczególnie do Wenecji, gdzie mogli uczestniczyć w sezonach operowych.
Elektor Ferdynand Maria (1636–1679) i jego żona Henrietta Adelajda Sabaudzka (1636–1676),
rodzice przyszłego męża Teresy Kunegundy, uwielbiali otaczać się dobrą muzyką, utalentowanymi artystami i wspaniałymi dziełami sztuki. 
Wychodząc naprzeciw zainteresowaniom muzycznym Henrietty Adelajdy, osoby niezwykle muzykalnej, grającej na kilku instrumentach,
śpiewającej, piszącej także libretta, Ferdynand Maria zatrudnił na swoim dworze Giovanniego Battistę Maccioniego
jako jej nauczyciela gry na harfie. Maccioni napisał słowa i muzykę do dramatycznej kantaty L’arpa festante,
która wyznacza początek historii opery w Monachium.
Para elektorska zarządziła także przebudowę starego spichlerza w teatr, który okazał się pierwszym
tak dużym i samodzielnym budynkiem operowym na terenie Niemiec.
Nazwano go wówczas Comoedihaus, ale z czasem przemianowano na Salavatortheater.
Teatr ten oficjalnie zainaugurował swoją działalność w 1654 r. dziełem La ninfa ritrosa skomponowanym  przez dworskiego śpiewaka Pietra Zamboniniego.
W 1657 r. swoją pierwszą operę zatytułowaną Oronte zaprezentował w Monachium Johann Kaspar Kerll, pełniący na dworze funkcję kapelmistrza.
Od tego momentu wystawiano tu przynajmniej jedną nową operę rocznie i bez przesady można powiedzieć,
że na północ od Alp tylko Wiedeń lub Paryż mogły konkurować ze stolicą Bawarii o miano centrum operowego tej części Europy.
 
Maksymilian II Emanuel, przyszyły mąż Teresy Kunegundy Sobieskiej, odziedziczył po rodzicach zamiłowanie do muzyki i talent mecenasowski.
Grał na flecie, gitarze, violi basowej, a także śpiewał głosem tenorowym.
Rok po objęciu władzy, w 1681 r., zatrudnił na stanowisku dyrektora muzyki kameralnej (Camer Music Direktor) Agostina Steffaniego,
którego talent przed laty w Padwie odkrył jego ojciec Ferdynand Maria.
W tym samym roku Steffani zadebiutował w Monachium jako kompozytor operowy dziełem zatytułowanym Marco Aurelio napisanym do libretta brata Ventury Terzago.
W kolejnych latach Steffani napisał dla teatru dworskiego następujące dzieła: opery Solone (1685), Servio Tullio(1685), Alarico il Baltha, cioè L’audace re de’Gothi (1687), Niobe, regina di Tebe (1688), a także turniej Audacia e rispetto (1685).
Wszystkie te kompozycje w mniej lub bardziej aluzyjny sposób odwoływały się do polityki prowadzonej przez Maksymiliana II Emanuela,
stając się zręcznym narzędziem dworskiej propagandy. Doskonale sytuację tę odzwierciedla choćby dramma per musica Alarico napisany do libretta Luigiego Orlandiniego.
Wychwalano w nim elektora wojownika, który w lecie 1687 r. odbył zwycięską kampanię prowadzącą do oswobodzenia Budapesztu po 160 latach okupacji tureckiej.
Cykl dzieł z politycznym tłem uzupełnia zbiór motetów Sacer ianus quadrifrons, tribus vocibus vel duabus qualibet praetermissa modulandus, w których pobrzmiewają
m.in. echa wiktorii wiedeńskiej (1683), elektor Bawarii był bowiem jednym z ważniejszych uczestników tego wydarzenia.
Steffani z niejasnych do końca powodów opuścił służbę na dworze w Monachium w 1688 r., jednak nigdy nie utracił kontaktu ze swoim dawnym mecenasem,
który jako pierwszy zobaczył w nim utalentowanego dyplomatę.
Steffani brał m.in. udział w misji dyplomatycznej, która miał skłonić elektora Bawarii do sprzymierzenia się z cesarzem w wojnie o sukcesję hiszpańską,
która wybuchła w 1701 r. Maksymilian nie posłuchał rad swojego byłego dworzanina, pozostając przy Ludwiku XIV.
Ta decyzja miała jednak daleko idące konsekwencje dla niego i jego rodziny.

Po wyjeździe Agostina Steffaniego do Hanoweru muzykę operową, a także religijną komponował dla Monachium mniej znany (dziś) artysta, Giuseppe Antonio Bernabei, syn byłego kapelmistrza na dworze monachijskim Ercolego Bernabei. Tylko kilka jego dzieł zachowało się do dzisiaj, m.in. opery: L’Ascanio in Alba (1686), La gloria festeggiante(1688), Il segreto d’Amore in petto del Savio (1690); La fiera (1691),pojedyncze serenaty i muzyka instrumentalna.

 W 1689 r. do gronamuzyków Maksymiliana II Emanuela dołączył Pietro Torri, najpierw jakoorganista, a następnie jako twórca muzyki okolicznościowej i oper. 

Już w1690 r. Torri skomponował swoje pierwsze dzieło sceniczne zatytułowane Gli oracoli di Pallade e Nemesi z okazji wizyty w Monachium cesarza Leopolda I.

Niestety bieżąca polityka pochłonęła Maksymiliana II Emanuela do tego stopnia, że regularne życie operowe na dworze ustało na kilkanaście lat (1692–1715).

Elektor długie okresy spędzał w hiszpańskich Niderlandach (dzisiejsza Belgia). Życie muzyczne jego dworu kwitło w Brukseli.

Z okazji ślubu Maksymiliana II Emanuela z Teresą Kunegundą Sobieską przygotowano w Brukseli bogactwo rozrywek,

jak: łuki tryumfalne, ognie, teatra bogate, fontanny z różnych liquorów, opery zawołane […].

Z notatki w dzienniku markiza Dageneau wynika, że planowana opera (AmadisLully’ego) miała być wykonana z udziałem wielu artystów z Paryża:

Elektor Bawarii przygotowuje w Brukseli wspaniałe divertissements, którymi ma zamiar przyjąć elektorową, swoją żonę.

Chce jej zaprezentować cudowną operę i król [Ludwik XIV] zgodził się, aby wielu tancerzy i śpiewaków paryskich tam się udało. Pojedzie tam też dużo śpiewaczek.

A zatem w pierwszym okresie małżeństwa córki Jana III dwór jej męża krążył pomiędzy Brukselą a Monachium.

Niezależnie jednak od miejsca swojego pobytu Maksymilian II Emanuel miał przy sobie zawsze wielu muzyków – obok wspomnianego Torriego,

Evarista Felicego Dall’Abaco i Pietra Antonia Fiocca, który dla jego przyjemności dyrygował francuskimi operami Jeana-Baptista Lully’ego. Fiocco komponował do nich nowe prologi, w których wychwalał elektora. Do muzycznej świty Maksymiliana należeli też: sopranista Clementin Hader, instrumentaliści: gambiści Hilaire Vorlage, Marin Marais, Antoine Forqueray; skrzypkowie Jean-Baptiste Anet; oboista Jacquet Loeillet i klawesyniści Clerambault, Dandrieu, de La Guerre i Marchand.

Wydaje się, że Teresa Kunegunda rozsmakowała się w rozbrzmiewającej wokół niej muzyce, podzielając w tym zakresie pasję męża.

Stała się też wyborną znawczynią muzyki, co potwierdza list elektora do niej, gdy ta przebywała już na wygnaniu w Wenecji:

 Posiadasz bowiem wielki smak do muzyki i znasz się na niej cudownie.

Po zakończeniu wojny o sukcesję hiszpańską para elektorska połączyła swoje muzyczne zamiłowania,

zatrudniając w Monachium muzyków, którzy umilali im swoimi talentami lata wygnania.

Maksymilian II Emanuel preferował wówczas swoich starych mistrzów jak Torri, ale też francuskich kompozytorów jak wspomniany Loeillet.

Teresa Kunegunda wolała zaś włoskich artystów i ich muzykę: Giuseppego Brescianella, Tomasa Albinoniego i Antonia Vivaldiego.

Przerwana politycznymi zdarzeniami tradycja muzyczna Monachium, wzbogacona teraz o muzyczne doświadczenia pary elektorskiej z okresu rozłąki,

odżyła w 1715 r. z nową siłą. Monachium znowu było w czołówce muzycznych ośrodków Europy.

Opery weneckie, których mogła słuchać Teresa Kunegunda Sobieska (1705–1715)

 

Syn Teresy Kunegundy urodzony 6 sierpnia 1697 r w Brukseli 

 

 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack